Wielka Brytania wkracza w kolejną fazę walki z koronawirusem. "Większość ludzi przeżyje"

Naczelny lekarz Anglii poinformował w czwartek, że walka z koronawirusem na Wyspach weszła w drugą fazę. Nie chodzi już o powstrzymanie rozprzestrzeniania się go, a o opóźnienie tego procesu. Liczba osób zakażonych patogenem wzrosła tam do 90, nie ma jednak jak dotąd żadnych przypadków śmiertelnych.

Naczelny lekarz Anglii, Chris Whitty, na czwartkowej konferencji poinformował, że walka z epidemią koronawirusa wkracza w kolejną fazę: Wielka Brytania z fazy powstrzymywania koronawirusa przechodzi do opóźniania epidemii. Dodał jednocześnie, że granice pomiędzy poszczególnymi etapami walki z wirusem są płynne. - Powiedziałbym jednak, że nie jesteśmy już w sytuacji, gdy głównie skupialiśmy się na jego powstrzymywaniu - stwierdził.

Londyn przechodzi do kolejnego etapu walki z koronawirusem. "Większość ludzi przeżyje"

Whitty podkreślił, że spodziewa się, iż największa liczba zachorowań przypadnie na najbliższe tygodnie.

W ciągu trzech tygodni dojdziemy do poziomu 50 procent wszystkich zachorowań. Po dziewięciu tygodniach będziemy mieli 95 procent przypadków, jeśli sytuacja rozwijać się będzie tak, jak uważamy to za prawdopodobne

- powiedział. Jednocześnie zastrzegł, że ważne jest, by pamiętać, że śmiertelność z powodu choroby jest niska. Najbardziej narażone są osoby w wieku ponad 80 lat, ale jak podkreślił Chris Whitty, nawet w tej grupie "większość ludzi przeżyje".

Zobacz wideo Czy Polska jest gotowa na koronawirusa?

W środę w Wielkiej Brytanii nastąpił gwałtowny wzrost zakażeń koronawirusem - liczba przypadków zwiększyła się z 51 do 90. W czwartek cztery kolejne przypadki zanotowano w Szkocji. Jak dotąd na Wyspach nie ma przypadków śmiertelnych. 

Więcej o: