Iran. 23 parlamentarzystów zakażonych koronawirusem. Najwyższy przywódca apeluje o dokładne mycie rąk

Rośnie liczba zakażonych koronawirusem w Iranie. To właśnie tam odnotowano jak dotąd najwięcej poza Chinami zgonów, wywołanych nowym typem wirusa. Według miejscowych władz, zmarło już 77 osób, a zakażonych jest ponad 2300 osób. Wśród zakażonych są także politycy i parlamentarzyści, a patogen dotarł już też do więzień w Teheranie.

Wiceprzewodniczący irańskiego parlamentu Abdul Reza Misri poinformował, że testy na obecność patogenu dały pozytywny wynik aż u 23 parlamentarzystów z 290, czyli u 8 proc. całego składu Islamskiego Zgromadzenia Konsultatywnego. Misri na konferencji prasowej powołał się na list otwarty do najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego od przewodniczącego parlamentu Alego Larijaniego. W liście wezwano posłów do unikania kontaktu ze społeczeństwem, aby uniknąć dalszego rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Posiedzenia parlamentu zostały na razie zawieszone. Wirusa wykryto też u szefa irańskich służb medycznych. Wcześniej zakażeni zostali wiceprezydentka do spraw kobiet i wiceminister zdrowia.

"Koronawirus nie jest niczym nadzwyczajnym"

Najwyższy przywódca duchowy Iranu ajatollah Ali Chamenei w wystąpieniu telewizyjnym powiedział, że koronawirus "nie jest niczym nadzwyczajnym", ale równocześnie zaapelował o ścisłe przestrzeganie wytycznych służb medycznych, zwłaszcza o dokładne mycie rąk.

Niepokojące informacje docierają z irańskich więzień. Koronawirusa wykryto w trzech takich placówkach. Pojawiły się podejrzenia, że zakażona miała zostać także Brytyjka irańskiego pochodzenia Nazanin Zaghari-Ratcliffe, więziona od czterech lat za rzekome szpiegostwo. Jej mąż alarmował w mediach, że w więzieniach brakuje lekarstw, a medycy nie interesują się chorymi. Ambasador Iranu w Londynie poinformował jednak, że kobieta nie została zakażona. W związku z objawami przypominającymi zakażenie koronawirusem na przepustkę z więzienia wyszła natomiast działaczka na rzecz praw kobiet Hengameh Szahidi, która przebywa w tej samej celi, co Brytyjka.

Czytaj więcej: Skazana za szpiegostwo uważa, że zakaziła się koronawirusem w więzieniu

Do Iranu poleciał sześcioosobowy zespół ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia, który ma pomagać miejscowym władzom w walce z koronawirusem. ONZ wysłała do Iranu leki.

W Iranie zamknięte są szkoły, biura, część sklepów, odwołane są też imprezy masowe. W ubiegłym tygodniu ze względu na zagrożenie koronawirusem odwołano też część piątkowych modłów, co jest przypadkiem bez precedensu w Iranie.

Czytaj także: Przez koronawirusa dwóch Polaków nie może wrócić do kraju. Kończą się im wiza i pieniądze

Zobacz wideo Korwin-Mikke: Moja córka mnie pyta, czy nie umrze na koronawirusa
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Iran. 23 parlamentarzystów zakażonych koronawirusem. Najwyższy przywódca apeluje o dokładne mycie rąk
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl