Koronawirus. Pierwsze przypadki śmierci w trzech krajach. Wirus dotarł też do Irlandii i Armenii

Pierwsze przypadki śmierci z powodu choroby wywołanej koronawirusem potwierdzono w ostatnich godzinach w USA, Tajlandii i Australii. SARS-CoV-2 pojawił się też w dwóch nowych krajach: Irlandii i Armenii. Na świecie koronawirusem zakażonych jest blisko 86 tys. osób.

W sobotę rząd Stanów Zjednoczonych potwierdził pierwszą ofiarę COVID-19 - choroby wywoływanej koronawirusem. To mężczyzna, który zmarł w szpitalu w Kirklan, położonym niedaleko Seattle. Z pierwszych ustaleń wynika, że w ostatnim czasie ofiara nie przebywała na terenie Chin. Objawy choroby zaobserwowano dotąd u 22 osób. 

>>> Chiny, koronawirus i tajemnice. Co ukrywa Xi Jinping?

Zobacz wideo

Koronawirus. Pierwsze przypadki śmierci potwierdzono w USA, Tajlandii i Australii. 

Dzień później pierwszy zgon odnotowano w Tajlandii, co potwierdziła dyrektor generalna Departamentu Kontroli Chorób. Poinformowano, że ofiarą jest 35-letni obywatel Tajlandii był handlowcem i często miał kontakt z turystami, w tym z przybywającymi z Chin. W Tajlandii stwierdzono dotąd 42 przypadki koronawirusa (30 chorych wyzdrowiało, 11 przebywa w szpitalach). 

O pierwszej ofierze koronawirusa możemy mówić także w przypadku Australii. Jak informuje "The Guardian" jest to 78-latek, który przebywał na statku Diamond Princess i niedawno powrócił do kraju. 

Japońskie władze potwierdziły zgon u zamieszkującego na wyspie Hokkaido 70-letniego mężczyzny. To 6 ofiara koronawirusa na terenie Japonii (kolejne 6 przypadków śmierci to osoby, które przebywał na pokładzie wycieczkowa Diamond Princess). Od poniedziałku wszystkie publiczne szkoły na terenie kraju mają zostać czasowo zamknięte. 

Pierwszy przypadek zakażenia wirusem SARS-CoV-2 miał miejsce w Irlandii. Testy wykazały obecność patogenu u mężczyzny ze wschodniej części kraju. Według służb medycznych do zakażenia doszło podczas jego pobytu w północnych Włoszech. W niedzielę o pierwszym przypadku koronawirusa na terenie Armenii poinformował premier tego państwa Nikol Pashinyan. 29-letni zakażony przebywał w ostatnim czasie w Iranie. 

Z największym poza Chinami ogniskiem koronawirusa mamy do czynienia w Korei Południowej.Tylko w niedzielę liczba zakażonych zwiększyła się o kolejnych 600 przypadków. Dotychczas z powodu COVID-19 tam 18 osób. Zakażonych jest ponad 3700 osób.

We Włoszech koronawirusem zakaziło się ponad 1000 osób. Na świecie jest to blisko 86 tys.

W przypadku Europy największym ogniskiem SARS-CoV-2 są Włochy.  W ostatnim czasie z gwałtownym rozprzestrzenianiem się koronawirusa mamy do czynienia we Włoszech. W sumie od początku epidemii odnotowano 29 ofiar śmiertelnych. Szef ochrony cywilnej Angelo Borrelli podczas konferencji prasowej poinformował, że w sobotę stwierdzono 161 zarażeń koronawirusem. Ich łączna liczba wynosi obecnie 1049. 50 zakażonych osób uznano za całkowicie wyleczone. - 52 procent zarażonych znajduje się w izolacji w domu. Nie wykazują żadnych objawów lub przechodzą chorobę tak lekko, że nie trzeba ich hospitalizować - powiedział. 

W sąsiedniej Francji odnotowano natomiast 100 przypadków zakażenia, a 9 osób jest w stanie ciężkim. Według francuskiego rządu ognisko zakażeń znajduje się departamencie Oise. 

Na całym świecie do tej pory na nowy patogen zmarło blisko trzy tysiące osób. Zakażonych jest blisko 86 tysięcy.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Koronawirus. Pierwsze przypadki śmierci w trzech krajach. Wirus dotarł też do Irlandii i Armenii
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl