Syria. Ponad 30 tureckich żołnierzy zginęło w nalocie. Erdogan: Nie będziemy wstrzymywać uchodźców

Co najmniej 33 tureckich żołnierzy miało zginąć w syryjskim nalocie w Idlib. To najpoważniejszy jak dotąd incydent tego typu w Syrii. Turcja poinformowała, że nie będzie już wstrzymywać syryjskich uchodźców, którzy chcą wyruszyć do Europy.

Do ataku miało dojść wieczorem w rejonie tureckiego posterunku Al Bara, na południowych krańcach miasta Idlib. Gubernator położonej przy granicy z Syrią tureckiej prowincji Hatay, gdzie zwożone są ciała żołnierzy, twierdzi, że liczba zabitych to 33 osoby. Inne źródła podają, że ofiar ataku może być jeszcze więcej. 

Turcja nie będzie już wstrzymywać uchodźców

Wieczorem turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan zwołał nadzwyczajne posiedzenie zespołu do spraw bezpieczeństwa. Jeden z pragnących zachować anonimowość współpracowników prezydenta poinformował, że w odpowiedzi turecka artyleria ostrzelała cele, związane z syryjskim wojskiem. Inny z doradców poinformował z kolei, że wobec spodziewanego napływu uchodźców z syryjskiego Idlib, Turcja nie będzie już wstrzymywać uchodźców, którzy z jej terenu chcą dostać się do Europy.

"Tragiczna noc: 33 tureckich żołnierzy zabitych w nalocie sił syryjskich, wspieranych przez Rosję. Ale niezrozumiałe jest jak ten okropny czyn usprawiedliwia szantażowanie Unii uchodźcami" - napisała Kati Piri, członkini komisji spraw zagranicznych w Parlamencie Europejskim. 

Czytaj więcej: Ostre bombardowania szpitali i szkół, giną dzieci. "Zbliża się porażający punkt kulminacyjny"

Turcja wysłała swoich żołnierzy do syryjskiego Idlib, żeby zabezpieczali tzw. bezpieczną strefę, chroniącą tereny tureckie. W ostatnich dniach w syryjskich nalotach zginęło 13 żołnierzy z Turcji. Ankara wielokrotnie apelowała do Syrii i Rosji, by wycofały swoje oddziały z Idlib.

Syryjska wojna domowa trwa od niemal dziewięciu lat. Rosja wspiera w konflikcie władze w Damaszku, a Turcja od wielu miesięcy występuje przeciwko Baszarowi al-Asadowi. Jednak od kilkudziesięciu miesięcy Turcja i Rosja prowadzą rozmowy w sprawie Syrii i kilkakrotnie decydowały już o tymczasowym podziale wpływów w tym kraju.

Zobacz wideo Dlaczego Turcja wkroczyła do Syrii? Konflikt trwa od lat
Więcej o: