WHO ostrzega: We Włoszech i w Iranie koronawirus pokazuje, do czego jest zdolny

Tedros Adhanom Ghebreyesus, dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia, powiedział na konferencji w Genewie, że znajdujemy się w decydującym momencie rozwoju epidemii koronawirusa. Ostrzegł, że żaden kraj nie może zakładać, ze choroba go ominie.
Zobacz wideo

Podczas konferencji w Genewie szef WHO zaznaczył, że w Iranie, we Włoszech oraz w Korei Południowej wirus COVID-19  "pokazuje, do czego jest zdolny". Tedros Adhanom Ghebreyesus przedstawił listę pytań, dotyczących przygotowania na wypadek koronawirusa. Powiedział, że na te pytania musi teraz odpowiedzieć minister zdrowia każdego państwa. Jeśli odpowiedź na którekolwiek z nich brzmi „nie”, kraj ma "lukę, którą wirus wykorzysta".

Szef WHO: "Koronawirus nie jest grypą"

Tedros Ghebreyesus, ostrzegł, że "nawet kraje rozwinięte mogą być zaskoczone. "Widzieliśmy już niespodziankę, może być więcej niespodzianek. Podtrzymujemy informację, że ten wirus ma potencjał pandemiczny" - powiedział szef WHO.

Dyrektor WHO podkreślił, że koronawirus nie jest grypą. Dodał, że Organizacja pomaga każdemu krajowi przygotować się na zagrożenie. Do 57 krajów wysłała zestawy testowe do wykrywania wirusa, a środki ochrony osobistej do 85 krajów.  WHO przeszkoliła ponad 80 tysięcy osób na kursach online w wielu językach.

Wydaliśmy wytyczne operacyjne z konkretnymi działaniami, które kraje mogą podjąć w ośmiu kluczowych obszarach zapobiegania, wykrywania i postępowania z przypadkami zachorowań

- mówił szef WHO

Ghebreyesus  dodał, że wytyczne zawierają kluczowe wskaźniki u szacunkowe zasoby potrzebne do przygotowania się i reakcji w sytuacji, gdy liczba zachorowań nie przekracza 200 przypadków.

Na całym świecie wykryto jak dotąd ponad 81 tys. przypadków zakażeń koronawirusem. Przeszło trzy tysiące osób zmarło. WHO jest szczególnie zaniepokojona szybko rosnącą liczbą zakażonych m.in. we Włoszech - stwierdzono tam 400 zakażeń, a zmarło 12 osób.