Austria. W alpejskim hotelu zamknięto 62 osoby, w tym Polaków. Recepcjonistka zakaziła się koronawirusem

W jednym z hoteli w Innsbrucku zamknięto 62 gości. Zostali odizolowani od reszty świata, ponieważ mieli kontakt z pochodzącą z Włoch recepcjonistką, która zakaziła się koronawirusem. Polskie MSZ potwierdziło, że wśród osób zamkniętych w hotelu są Polacy.

O tym, że w Austrii potwierdzono dwa pierwsze przypadki zakażenia koronawirusem, pisaliśmy wczoraj. Zakażeni to osoby w wieku 24 lat pochodzące z włoskiej Lombardii, ale mieszkające w Innsbrucku. Jedną z nich jest kobieta, która pracuje jako recepcjonistka w miejscowym hotelu. Z tego powodu przebywający w nim goście zostali odizolowani od reszty świata i nie mogą wychodzić z budynku.

Od wszystkich 62 gości pobrano próbki, które skierowano do laboratorium. Dziewięcioro turystów zostało poddanych kwarantannie, ponieważ mieli bliższy kontakt z zakażoną recepcjonistką. Wszyscy czują się dobrze i na chwilę obecną nie wykazują objawów zakażenia koronawirusem - pisze austriacka agencja prasowa APA.

Jak podaje tvn24.pl, w hotelu w Innsbrucku są obywatele Polscy. Informację tę potwierdziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

>>> Czy Polska jest gotowa na koronawirusa?

Zobacz wideo

Austria. Lekarze nie wykluczają pierwszego zgonu spowodowanego koronawirusem

Austriackie media donoszą również, że w kompleksie apartamentowców w Bad Kleinkirchheim w Karyntii mogło dojść do pierwszego zgonu spowodowanego koronawirusem. Zmarła osoba to 56-letnia Włoszka, która przyjechała do Austrii z regionu Friuli-Wenecja Julijska - pisze ktn.gv.at. Przebywała w Karyntii od ubiegłego piątku. Od zmarłej pobrano próbki i skierowano do laboratorium. Badania potwierdzą, czy przyczyną jej śmierci był koronawirus. Służby ustalają także, z kim kobieta miała kontakt przed śmiercią. 

Więcej o: