Polacy są wśród turystów "uwięzionych" w hotelu na Teneryfie. Stwierdzono tam przypadki koronawirusa

Obywatele Polski są wśród osób, które utknęły w hotelu na Teneryfie z powodu epidemii koronawirusa. Wraz z nimi jest łącznie blisko tysiąc turystów. Wcześniej w hotelu odkryto dwa przypadki koronawirusa - u miejscowego lekarza i jego żony.

Polacy są wśród osób wśród osób objętych kwarantanną, które przebywają w czterogwiazdkowym hotelu H10 Costa Adeje Palace w miejscowości Adeje na południu Teneryfy - podaje TVN 24, powołując się na informacje przekazane przez polskie MSZ.

Teneryfa. Polacy są wśród "uwięzionych" w hotelu

Na razie nie wiadomo, ilu dokładnie naszych rodaków przebywa w hotelu. Biuro Itaka potwierdziło, że w hotelu przebywa sześciu Polaków - niewykluczone jednak, że również inne biura w tym czasie wysyłały tam obywateli Polski. Konsulat RP w Madrycie przekazał Polskiej Agencji Prasowej, że "sytuacja jest monitorowana".   

Turyści nie mogą opuścić hotelu, bo wcześniej stwierdzono tam dwa przypadki koronawirusa - u włoskiego lekarza i jego żony, którzy przed wykryciem u nich patogenu przebywali w tym miejscu przez tydzień. Przed budynkiem hotelu stoją mundurowi, którzy pilnują, aby nikt z niego nie wchodził i nie wychodził . 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Polacy są wśród turystów "uwięzionych" w hotelu na Teneryfie. Stwierdzono tam przypadki koronawirusa
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl