Kolejna ofiara koronawirusa w Japonii. To 80-latek, który przebywał na statku Diamond Princess

Japońskie władze potwierdziły śmierć kolejnej osoby, która koronawirusem zakaziła się na wycieczkowcu Diamond Princess. Z kolei według oficjalnych raportów w Państwie Środka SARS-CoV-2 stwierdzono u ponad 77 tys. osób, a liczba ofiar śmiertelnych to 2660. W ciągu ostatniej doby z tego powodu w Chinach życie straciło 71 osób, z czego 68 w prowincji Hubei.

Najnowsze dane wskazują, że w Państwie Środka zakażonych SARS-CoV-2 jest 77500 osób. W wyniku choroby wywołanej koronawirusem zmarło 2660 zakażonych. W ciągu ostatniej doby z tego powodu w Chinach życie straciło 71 osób, z czego 68 w prowincji Hubei. Władze podały też niepokojące dane na temat zakażeń koronawirusem wśród pracowników służby zdrowia - obecność patogenu potwierdzono bowiem u około 3 tys. lekarzy i pielęgniarek.

Narodowa Komisja Zdrowia w Pekinie poinformowała, że prowincja Hubei, ze stolicą w Wuhan, wciąż pozostaje pod ścisłą kontrolą i kwarantanną. W tym regionie Chin stwierdzono wzrost liczby zakażeń koronawirusem - w poniedziałek jego obecność wykryto u 500 nowych pacjentów. Chińskie władze zapewniają jednak, że w pozostałych częściach kraju liczba zakażeń znacznie się zmniejszyła. Ubiegłej doby obecność patogenu wykryto zaledwie u 9 osób. 

>>> Chiny, koronawirus i tajemnice. Co ukrywa Xi Jinping?

Zobacz wideo

Koronawirus. W Japonii zmarł czwarty pasażer wycieczkowca Diamond Princess. Z SARS-CoV-2 zmaga się też Korea Południowa i Tajlandia

W Japonii zmarła czwarta osoba, która przebywała na wycieczkowym statku Diamond Princess. Ofiara to ponad 80-letni mężczyzna. Według raportów japońskich władz zakażonych koronawirusem jest 851 osób, a większość z nich - 691 - znajdowała się na pokładzie Diamond Princess.

Z koronawirusem zmaga się również Korea Południowa. Do tej porty odnotowano tam blisko 900 przypadków zakażeni, a 8 osób zmarło w wyniku choroby COVID-19. Południowokoreańskie władze zapowiedziały, że zamierzają objąć testami na obecność patogenu ponad 200 tys. członków grupy religijnej, którą łączy się z masowymi zachorowaniami. Około 60 proc. zakażonych koronawirusem w Korei Płd. to członkowie Kościoła Shincheonji. Do większości zakażeń doszło w mieście Daegu, gdzie wierni brali udział w nabożeństwach wraz kobietą, u której wykryto obecność SARS-CoV-2.

W Tajlandii potwierdzono dwa nowe przypadki SARS-CoV-2. Liczba infekcji w tym kraju wzrosła do 37. Z kolei minister zdrowia Wietnamu poinformował, że 16 pacjentów u których dotychczas stwierdzono obecność patogenu, zostało wyleczonych. Podkreślił również, że od 13 lutego w jego kraju nie odnotowano żadnych nowych przypadków.

Z powodu koronawirusa zdecydowano o przełożeniu na inny termin meczu w ramach piłkarskiego Pucharu Japonii oraz drużynowych mistrzostwa świata w tenisie stołowym, które pod koniec marca miały się odbyć w Korei Południowej.

WHO nie ogłosi na razie pandemii w związku z koronawirusem

W poniedziałek Światowa Organizacja Zdrowia oświadczyła, że nie ma potrzeby ogłaszania stanu pandemii w związku z zachorowaniami na koronawirusa. - Czy ten wirus ma potencjał pandemiczny? Oczywiście, że tak. Czy jesteśmy już w tym momencie? W naszej ocenie jeszcze nie - stwierdził dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.

- Nasza decyzja o tym, czy użyć słowa "pandemia" do opisania epidemii opiera się na bieżącej ocenie geograficznego rozprzestrzeniania się wirusa, nasilenia choroby, którą on wywołuje, i wpływu, jaki wywiera on na całe społeczeństwo. W tej chwili nie jesteśmy świadkami globalnego rozprzestrzeniania się tego wirusa i nie jesteśmy świadkami chorób ani śmierci pojawiających się na dużą skalę - tłumaczył Ghebreyesus.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kolejna ofiara koronawirusa w Japonii. To 80-latek, który przebywał na statku Diamond Princess
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl