Japonia. Dwóch Polaków opuściło statek Diamond Princess. MSZ: Nie stwierdzono u nich koronawirusa

Dwóch Polaków opuściło w środę pokład statku Diamond Prince wraz z około 500 innymi pasażerami - informuje MSZ. Na wycieczkowcu pozostał trzeci obywatel polski - jeden z członków załogi. U Polaków, którzy opuścili statek, nie stwierdzono koronawirusa.

Biuro rzecznika Ministerstwa Spraw Zagranicznych potwierdziło, że dwóch Polaków opuściło w środę pokład wycieczkowa Diamond Princess - informuje Radio Zet. Obywatele polscy, u których nie stwierdzono zakażenia koronawirusem, zeszli ze statku cumującego niedaleko Jokohamy wraz z około 500 innymi pasażerami. Na Diamond Princess pozostał natomiast trzeci Polak - to jeden z członków załogi (osoby pracujące na statku nie przeszły 14-dniowej kwarantanny).  

>>> Chiny, koronawirus i tajemnice. Co ukrywa Xi Jinping?

Zobacz wideo

Dwoje Polaków opuściło pokład Diamond Princess. "Konsul RP w Tokio pozostaje z naszymi rodakami w stałym kontakcie"

MSZ podkreśla, że konsul RP w Tokio jest w stałym kontakcie z rodakami. Polacy, którzy opuścili statek "Diamond Princess", nie wyrazili jednak chęci powrotu do kraju. - Z tego co wiem, mieszkają w ogóle poza Polską - stwierdził w środę rano minister zdrowia Łukasz Szumowski w Polskim Radiu.

Kwarantanna wycieczkowca "Diamond Princess" rozpoczęła się 3 lutego. Statek cumuje niedaleko Jokohamy - drugiego co do wielkości miasta w Japonii. Z 3700 pasażerów i członków załogi zakażonych koronawirusem zostało ponad 620 osób. W czwartek władze Japonii przekazały, że dwoje zarażonych patogenem pasażerów zmarło - są to kobieta i mężczyzna w wieku powyżej 80 lat. Na wycieczkowcu pozostali chorzy oraz ci podróżni i członkowie załogi, którzy mieli bezpośredni kontakt z zakażonymi, nawet jeśli w ciągu ostatnich dni ich testy były negatywne.