Australia. Wykolejenie pociągu z Sydney do Melbourne. Są ofiary śmiertelne

Australia. Dwie osoby zginęły w wyniku wykolenia pociągu z Sydney do Melbourne. W chwili wypadku w składzie znajdowało się 160 pasażerów.

Do zdarzenia doszło koło godziny 20 czasu lokalnego. Pociąg relacji Sydney - Melbourne wykoleił się na wysokości miasta Wallan, ok. 45 kilometrów na północ od stacji docelowej. W wypadu zginęły dwie osoby. "The Guardian" informuje, że są to najprawdopodobniej maszyniści. Jedna osoba w stanie ciężkim została przetransportowana do szpitala helikopterem, cztery kolejne, których stan jest stabilny, przewieziono do szpitali karetkami - informuje australijski portal "The Age". Wielu innych pasażerów doznało niewielkich obrażeń.

Wykolejenie pociągu w Australii. Nie wiadomo, co było przyczyną zdarzenia

Zdjęcia z miejsca zdarzenia pokazują pięć wykolejonych wagonów pociągu oraz leżącą na boku lokomotywę. W pociągu podróżowało ok. 160 osób. Wciąż nie jest jasne, co było przyczyną wypadku. 

Wypadek na torowisku w Wallan spowodował liczne opóźnienia w ruchu australijskiej kolei. Niektóre pociągi zostały opóźnione nawet o 100 minut, część została odwołana. 

>>> Adrian Furgalski: 35 proc. Polski to biała plama - bez autobusów i pociągów

Zobacz wideo
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Australia. Wykolejenie pociągu z Sydney do Melbourne. Są ofiary śmiertelne
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl