Koniec kwarantanny spowodowanej koronawirusem. Pasażerowie Diamond Princess zejdą z pokładu

Dobiega końca kwarantanna na statku Diamond Princess, którego pasażerowie z powodu koronawirusa utknęli w porcie w Jokohamie. Pokład opuści ponad 500 osób. W Chinach liczba ofiar śmiertelnych wirusa wzrosła już do ponad 2000. Zarażonych jest już ponad 74 000 osób. W ciągu ostatniej doby w będącej epicentrum zarażeń prowincji Hubei nieznacznie zmalała liczba nowych przypadków infekcji.

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia podała, że wczoraj stwierdzono 1749 nowych zarażeń koronawirusem. To najniższa liczba od 29 stycznia. W Hubei zmarły kolejne 132 osoby, a liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa w całych Chinach przekroczyła 2000. Władze Hongkongu poinformowały o drugiej w tym regionie ofierze śmiertelnej zarażenia koronawirusem. Światowa Organizacja Zdrowia uważa, że należy ostrożnie interpretować dane o zmniejszaniu się liczby zarażonych. Do tej pory chińscy specjaliści nie ogłosili, że doszło już do szczytu zakażeń.

Koronawirus. Koniec kwarantanny na Diamond Princess

Poza Chinami zarażonych jest ponad 800 osób - ponad połowa z nich to pasażerowie statku Diamond Princess  Dziś rozpoczęła się operacja opuszczania pokładu wycieczkowca przez pozostałych pasażerów jednostki, na której koronawirusem zaraziły się 542 osoby. Statek wycieczkowy z 3700 pasażerami wypłynął z Jokohamy 20 stycznia, do portu powrócił 3 lutego. Przebywa na nim trzech Polaków. Jak informowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, nie wykryto u nich koronawirusa.

>>> Chiny, koronawirus i tajemnice. Co ukrywa Xi Jinping?

Zobacz wideo

Niektóre państwa, których obywatele znaleźli się na statku, wcześniej ewakuowały swoich obywateli. Zrobiły tak m.in. Stany Zjednoczone i Kanada. Wśród ewakuowanych amerykanów kilkanaście osób było zarażonych koronawirusem. Procedura anulowania kwarantanny potrwa prawdopodobnie do piątku.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Koniec kwarantanny spowodowanej koronawirusem. Pasażerowie Diamond Princess zejdą z pokładu
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl