Indie. Przed wizytą Donalda Trumpa budują mur, który odgrodzi slumsy od drogi z lotniska

Według oficjalnej wersji projekt ma zapobiec wtargnięciom na ulice. Jednak media donoszą, że mur, który powstaje w indyjskim mieście Ahmadabad przed wizyta Donalda Trumpa ma zasłonić slumsy, które prezydent USA będzie mijał w drodze z lotniska. Kilka lat temu przed wizytą Ivanki Trump na Globalnym Szczycie Przedsiębiorczości inne miasto "usuwało" z ulic żebraków.

Pod koniec lutego Donald Trump złoży swoją pierwszą oficjalną wizytę w Indiach. Prezydent USA odwiedzi miasto Ahmadabad w prowincji Gudźarat i spotka się z premierem Narendrą Modim. Na stadionie w Ahmadabadzie ma odbyć się wielkie spotkanie z Trumpem i Modim, na którym ma pojawić się nawet ponad 100 tys. osób. Sam Trump mówił, że usłyszał od premiera, że będą "miliony i miliony" widzów widowiska z udziałem polityków. 

Serwis thehindu.com opisuje, że przy drodze prowadzącej z lotniska na stadion powstaje ceglany mur. Będzie od odgradzać jezdnię od znajdujących się tam slumsów, czyli dzielnicy zamieszkanej przez ubogą ludność. Portal cytuje urzędników, którzy zapewniają, że to planowany od dwóch miesięcy projekt, który ma zapobiec "wtargnięciom na ulice". Inny urzędnik stwierdził zaś, że chodzi o "względy bezpieczeństwa". Jeszcze inne tłumaczenie cytowane przez media mówi o "upiększaniu i poprawie porządku" miasta, a także "ochronie drzew". 

Mur zasłoni prezydentowi widok ubogich

Jednak pojawiły się spekulacje, że mur ma w rzeczywistości zasłonić widok slumsów z drogi, którą będzie przejeżdżał Trump. Wykonawca muru powiedział Agencji Reutera, że władze "nie chciały, żeby slumsy były widoczne" podczas przejazdu kolumny prezydenta USA. Stwierdził, że nakazano mu zbudować mur "najszybciej, jak to możliwe". Zatrudnił do tego 150 murarzy. Mur będzie miał pół kilometra długości i ponad dwa metry wysokości. Niektórzy mieszkańcy w wypowiedziach żalili się, że władze marnują pieniądze na mur, zamiast pomóc ubogim mieszkańcom. - Bieda i slumsy są naszą rzeczywistością, a rząd Modiego chce to ukryć - powiedział cytowany przez Reutersa mieszkaniec slumsu Parvatbhai Mafabhai.

Poza budową muru, władze chcą usunąć z ulic bezpańskie psy oraz krowy. Drzewa zostaną przycięte, zasadzono nowe palmy,poprawiono nawierzchnię ulic, pomalowano słupy elektryczne, zainstalowano kamery monitoringu. 

W 2017 roku córka prezydenta Ivanka Trump odwiedziła Indie, by wziąć udział w szczycie Global Entrepreneurship Summit w Hajdarabadzie. Wtedy władze zatrzymały prawie 400 osób bezdomnych i żebraków i przymusowo umieszczono w specjalnym ośrodku i aresztach, by nie byli na ulicach w czasie szczytu i wizyty Ivanki Trump. W części indyjskich stanów obowiązują prawa przeciwko żebractwu, jednak - jak podaje 'The Independent' - zazwyczaj nie są one stosowane. Jednak wtedy w Hajdarabadzie policja zapowiedziała, że 'przed końcem miesiąca usunie ich z ulic'.

W Indiach 180 mln ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa, mają do dyspozycji mniej niż dwa dolary dziennie. Część społeczeństwa to biedni pracujący, którzy mają stałe zatrudnienie, ale mogą pozwolić sobie tylko na życie w slumsach. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Indie. Przed wizytą Donalda Trumpa budują mur, który odgrodzi slumsy od drogi z lotniska
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl