Chiny. Drastyczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem. Władze: To tylko zmiana sposobu szacowania

Gwałtowny wzrost danych dotyczących zarażeń koronawirusem w Chinach, zwłaszcza w prowincji Hubei. Do tej pory z przyczyny zainfekowania patogenem zmarło tam 1310 osób. Zakażonych jest ponad 48 tysięcy - o prawie 15 tysięcy więcej niż informowano w środę. Chińskie władze tłumaczą, że skok w statystykach zakażeń związany jest z nową metodologią w kwalifikacji chorych.

Według oficjalnego przekazu tak duży wzrost zakażeń koronawirusem w ciągu 24 godzin ma być wynikiem zmiany metodologii w ocenie zakażeń. Chińskie media tłumaczą, że w liczbie 15 tysięcy nowych pacjentów ujęto także lżejsze przypadki oraz osoby z objawami zakażenia, ale wciąż nieobjęte testami. Te zapewnienia budzą poważne wątpliwości lekarzy i epidemiologów. Pojawiają się pytania o wiarygodność statystyk podawanych przez chińskie władze. Tymczasem liczba ofiar śmiertelnych - według danych oficjalnych za wczoraj - wzrosła o 242 osoby. To rekordowa liczba i, jak zwracają uwagę specjaliści, tego wzrostu nie można tłumaczyć korektą w metodologii statystyk.

Wymiana urzędnika, nowy sposób diagnozowania

Liczba osób zarażonych korona wirusem w całych Chinach wzrosła do blisko 60 tysięcy. Liczba osób zmarłych z tego powodu - do 1361. Tylko wczoraj w prowincji Hubei - gdzie znajduje się epicentrum zakażenia - wykryto prawie 15 tysięcy jego nowych przypadków. To o 10 razy więcej takich zdarzeń niż we wtorek.

>>> Pocałunek przez szpitalną szybę. Chińska pielęgniarka od dwóch tygodni nie może spotkać się ze swoim chłopakiem 

Zobacz wideo

Władze Państwa Środka poinformowały, że dla klinicznego diagnozowania choroby będą częściej stosowały radiogram klatki piersiowej w miejsce standardowego testu nukleinowego. Ma to pozwolić na szybsze diagnozowanie zakażenia.

Komunistyczna Partia Chin zdecydowała się wymienić urzędnika stojącego na czele prowincji. Jiang Chaoliang był liderem Hubei od 2016 roku. Na jego miejsce pokierowano dotychczasowego burmistrza Szanghaju, Yinga Yonga.

Władze Chin: Kryzys nadejdzie w tym miesiącu

Zdaniem Pekinu szczyt kryzysu przypadnie jeszcze w tym miesiącu, ale przedstawiciele Światowej Organizacji Zdrowia, którzy spotkali się w Genewie przestrzegają przed nadmiernym optymizmem. - Jest zdecydowanie za wcześnie, aby własnie teraz przewidywać początek, środek lub koniec tej epidemii - powiedział Michael Ryan, szef programu WHO ds. ratunkowych.

Kwarantanną objęty jest obszar zamieszkany przez 56 milionów ludzi. Na całym świecie liczba zarażeń przekroczyła 60 tysięcy. Obecność wirusa potwierdzono w 26 krajach na całym świecie, w tym w dziewięciu - europejskich.