Prefekt Domu Papieskiego nieobecny w Watykanie. Media spekulują, że może pomagać byłemu papieżowi Benedyktowi XVI

Prefekt Domu Papieskiego, a jednocześnie osobisty sekretarz byłego papieża Benedykta XVI arcybiskup Georg Ganswein, nie pojawia się ostatnio u boku papieża Franciszka. Media spekulują, co jest przyczyną jego nieobecności. Jedna z teorii mówi, że emerytowany papież czuje się coraz gorzej.

Arcybiskup Georg Ganswein pełni dwie role. Jest prefektem Domu Papieskiego, co oznacza, że pracuje dla papieża Franciszka, ale jednocześnie wciąż pełni rolę osobistego sekretarza Josepha Ratzingera. Włoska agencja ANSA informuje, że arcybiskup Gaenswein nie był obecny na środowej audiencji generalnej papieża Franciszka i w ciągu kilku ostatnich dni nie odbywał prywatnych audiencji w Pałacu Apostolskim.

>>> "Dwóch papieży" - nowy film Netflixa. Anthony Hopkins i Jonathan Pryce w rolach głównych

Zobacz wideo

Watykan. Dlaczego arcybiskup Gaenswein poszedł na urlop? Media spekulują

Dziennik "Die Tagespost" informuje, że papież Franciszek wysłał arcybiskupa Georga Gansweina na urlop na czas nieokreślony. Dziennikarze niemieckiego portalu zastanawiają się, czy ma to związek z kontrowersjami wokół książki kardynała Roberta Saraha "Z głębi naszych serc", która w Watykanie postrzegana jest jako krytyka papieża Franciszka (okładka książki wskazuje, że jej współautorem jest Joseph Ratzinger, jednak były papież dystansuje się od tej publikacji). Doniesienia te zdementował dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni, który stwierdził, że nieobecność arcybiskupa Gansweina w Watykanie wynika jedynie z konieczności dzielenia jego czasu pomiędzy obowiązki prefekta Domu Papieskiego i osobistego sekretarza Benedykta XVI. 

Portal "Il Sismografo" domyśla się z kolei, że nieobecność arcybiskupa Gansweina w Watykanie ma związek z pogarszającym się stanem zdrowia Benedykta XVI. Podejrzewa, że arcybiskup został tymczasowo zwolniony przez papieża Franciszka z pełnienia swoich obowiązków prefekta Domu Papieskiego, aby mógł spędzać więcej czasu z emerytowanym papieżem. 

Więcej o: