Druga ofiara koronawirusa poza Chinami. Nie żyje 39-letni mieszkaniec Hongkongu

Władze Hongkongu ogłosiły we wtorek pierwszą ofiarę śmiertelną koronawirusa. Rzecznik szpitala Księżniczki Małgorzaty przekazał, że zmarły to mężczyzna w wieku 39 lat, który cierpiała też na inne, poważne schorzenia. Przyczyną zgonu były powikłania wywołane zakażeniem.
Zobacz wideo

Jak podaje CNBC, jest to druga śmierć osoby zakażonej koronawirusem, która miała miejsce poza kontynentalnymi Chinami. Wcześniej władze Filipin poinformowały, że w szpitalu w Manili zmarł turysta z Wuhan.

Druga ofiara śmiertelna koronawirusa poza kontynentalnymi Chinami. Mężczyzna był wcześniej w Wuhan

Według nieoficjalnych ustaleń mediów mężczyzna w zeszłym miesiącu był Wuhan. Do Hongkongu miał wrócił 23 stycznia, a po kilku dniach zaczął odczuwać bóle mięśni, pojawiła się także gorączka. Koronawirusem zaraziła się także 72-letnia matka zmarłego, która nadal jest hospitalizowana. Rodzina mężczyzny jest poddawana kwarantannie.

Kilka godzin przed śmiercią pacjenta władze Hongkongu zadecydowały o zamknięciu kolejnych punktów wjazdowych do kraju. Mimo protestów mieszkańców i pracowników medycznych urzędnicy nie zdecydowali się na całkowite zamknięcie granicy.

Najnowsze dane chińskich władz informują o 425 ofiarach śmiertelnych koronawirusa w Chinach. Obecnie potwierdzonych zostało ponad 20 tysięcy zakażeń. Osoby zakażone wirusem zostały zdiagnozowane też w około 25 krajach świata w tym w Stanach Zjednoczonych, Australii, Kanadzie, Niemczech, Rosji, Francji czy Finlandii.

Koronawirus. Czytaj także:

Siedem rzeczy, które trzeba wiedzieć o nowym koronawirusie z Chin >>>

Czy maska ochroni nas przed koronawirusem? Eksperci wyjaśniają >>>

Więcej o: