Koronawirus w Chinach. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 361. Stan części zakażonych jest poważny

Narodowa Komisja Zdrowia Chin poinformowała, że liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa 2019-nCoV w Państwie Środka wzrosła do 361. 2 lutego odnotowano także 2829 nowych przypadków zakażenia.

Do północy 2 lutego Narodowa Komisja Zdrowia Chin otrzymała łącznie 17 205 zgłoszeń potwierdzonych przypadków zakażenia koronawirusem 2019-nCoV.  W chińskich szpitalach przebywa 21 558 osób, u których podejrzewa się koronawirusa i 2296 pacjentów, których stan jest poważny. Do tej pory w Chinach zidentyfikowano 189 583 osób, które miały bliski kontakt z zakażonymi pacjentami. 152 700 spośród nich jest obecnie pod obserwacją medyczną.

>>> Czy Polska jest gotowa na koronawirusa?

Zobacz wideo

Koronawirus w Chinach. 147 wyleczonych pacjentów opuściło szpitale

Narodowa Komisja Zdrowia Chin podkreśla, że 2 lutego spod obserwacji medycznej zwolniono 10 055 osób. Tego dnia do domów wróciło także 147 pacjentów, którzy zostali wyleczeni. 80 spośród nich to mieszkańcy prowincji Hubei, której stolicą jest miasto Wuhan. Dotychczas łącznie wyleczono i wypuszczono ze szpitali 475 pacjentów. Oznacza to, że liczba osób wyleczonych jest wyższa niż liczba ofiar śmiertelnych wirusa.

Strona chińska informuje również, że do północy 2 lutego potwierdzono 33 przypadki zakażenia w specjalnych regionach administracyjnych - Hongkongu, Makao oraz Tajwanie. 15 zakażonych przebywa w Hongkongu, 10 na Tajwanie, a ośmiu w Makao. 

Koronawirus w Europie

Przypomnijmy, że koronawirus 2019-nCoV jest obecny także w USA, Australii oraz w Europie. Do tej pory odnotowano 10 przypadków zakażenia w Niemczech, sześć we Francji, po dwa przypadki we Włoszech, Wielkiej Brytanii i Rosji, a także po jednym przypadku w Hiszpanii, Finlandii i Szwecji. Do tej pory nie potwierdzonego żadnego przypadku zakażenia w Polsce.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Koronawirus w Chinach. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 361. Stan części zakażonych jest poważny
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl