Polacy wracają z Chin ogarniętych koronawirusem. Jeden z dwóch samolotów wylądował w Warszawie

W sobotę wieczorem do Polski wrócili członkowie załogi PLL LOT oraz Polacy przebywający w Pekinie. W drodze do Chin jest również samolot, który przetransportuje Polaków przybywających w Wuhan do Francji, skąd wrócą oni do Polski.

W sobotę wieczorem około godziny 19 na warszawskim Lotnisku Chopina wylądował samolot PLL LOT, który według rozkładu wyleciał z Pekinu o 18:45. Rejs był realizowany samolotem Boeing 787-9 Dreamliner, który może zabrać 294 pasażerów. Na pokładzie samolotu byli członkowie załogi LOT-u pozostających w Chinach oraz pasażerowie z Polski i Unii Europejskiej.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że osoby te będą monitorowanie i pozostaną w kontakcie z sanepidem. "Osoby, które przylecą samolotem LOT-u zostaną poddane standardowym, sprawdzonym procedurom. Będą pod stałym nadzorem służb sanitarno-epidemiologicznych. Tak jak każdy przylatujący do Polski z Chin. Wypełnią karty informacyjne, w których podadzą swoje dane kontaktowe. Osoby te dołączą do grupy ponad 500 osób, które są obecnie monitorowane przez sanepid i pozostają w bieżącym kontakcie ze służbami sanitarno-epidemiologicznymi" - oświadczył rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andruszewicz.

W piątek związku z epidemią koronawirusa LOT zdecydował się zawiesić loty do Pekinu do 9 lutego. "Decyzja ta jest podyktowana szczególną troską o zapewnienie pełnego bezpieczeństwa pasażerom i członkom załogi LOT-u" - poinformował LOT w oficjalnym komunikacie.

>>> Czy Polska jest gotowa na koronawirusa? Zobacz wideo:

Wyleciał samolot, który zabierze Polaków z Wuhan

Tymczasem RMF FM poinformowało, że unijny samolot, który zabierze Polaków z Wuhanu jest już w drodze do Chin. Chęć wyjazdu z miasta, w którym wybuchła epidemia koronawirusa, zadeklarowało trzydziestu jeden Polaków.

- Polacy wracający, zorganizowanym przez państwo polskie, transportem z miasta Wuhan w Chinach trafią do szpitali na oddziały zakaźne na obserwacje. Od każdej osoby zostaną pobrane próbki do badań diagnostycznych pod kątem obecności koronawirusa - przekazał PAP rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz.

W piątek rzecznik Andrusiewicz powiedział, że resort prowadzi ostatnie rozmowy z partnerami z Unii Europejskiej, którzy będą współuczestniczyć w transporcie z Wuhan. - Zaręczam, że do połowy przyszłego tygodnia wszyscy obywatele polscy, którzy się zgłosili, to jest około 30 osób, będą już w naszym kraju, będą pod opieką polskich lekarzy - zapewnił w TVN24 rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Polacy wracający z Wuhan najpierw zostaną przetransportowani na lotnisko we Francji, a dopiero stamtąd przylecą do Polski.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Polacy wracają z Chin ogarniętych koronawirusem. Jeden z dwóch samolotów wylądował w Warszawie
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl