Trump na Twitterze o "VI Wojnie Światowej". Amerykański prezydent probuje zablokować niewygodną publikację

"Gdybym go słuchał, bralibyśmy dziś udział w VI Wojnie Światowej" - napisał na Twitterze prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, odnosząc się do swojego byłego doradcy Johna Boltona. To reakcja na książkę Boltona, która ma ukazać się w marcu tego roku.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w ostrych słowach skrytykował swojego byłego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona. Bolton pełnił tę funkcję od kwietnia 2018 r. do września 2019 r.

W marcu ma ukazać się książka Boltona zatytułowana "The Room Where It Happened" ["Pokój, w którym to się stało"]. Jak podał "New York Times", były doradca Trumpa napisał w niej, że amerykański prezydent miał deklarować zamrożenie pomocy wojskowej dla Ukrainy dopóki tamtejsi urzędnicy nie będą prowadzić dochodzeń ws. Demokratów, a w szczególności rodziny Bidenów. Sprawa ma dotyczyć przede wszystkim Huntera Bidena, syna byłego wiceprezydenta USA Joe Bidena i jego pracy dla ukraińskiej spółki gazowej. Joe Biden bierze udział w prawyborach prezydenckich w Partii Demokratycznej.

Donald Trump o VI Wojnie Światowej

Biały Dom domaga się zablokowania publikacji książki, wskazując, że może zawierać tajne informacje.

Trump stwierdził z kolei na Twitterze, że John Bolton jest "facetem, który wiele lat temu nie uzyskał akceptacji na stanowisko ambasadora przy ONZ" i "błagał go o taką pracę", na którą nie musiał wyrażać zgody amerykański Senat. Prezydent USA dodał, że zatrudnił Boltona mimo opinii wielu osób, które to odradzały.

"Gdybym go słuchał, bralibyśmy dziś udział w VI Wojnie Światowej" - napisał Donald Trump. Podkreślił, że książka Boltona jest "okropna i nieprawdziwa".

>>> Oko na świat. Konflikty USA - Iran a ceny ropy naftowej

Zobacz wideo
Więcej o: