Rośnie bilans ofiar koronawirusa: zmarło już ponad 100 osób. Chiny zamykają największe atrakcje

Chińskie władze potwierdziły we wtorek, że liczba ofiar śmiertelnych koronawirusa wzrosła już do 106 osób. Potwierdzonych zostało także 4400 przypadków nowych zachorowań w całym kraju oraz 2700 przypadków chorych w samej prowincji Hubei, która obejmuje także miasto Wuhan.

Jak podaje "Time", we wtorek chińscy urzędnicy ogłosili śmierć kolejnych 25 osób zarażonych koronawirusem. Liczba ofiar śmiertelnych wirusa w Chinach wynosi obecnie 106 osób. Dodatkowo w całym kraju odnotowanych zostało kolejnych kilka tysięcy nowych przypadków zachorowań.

Ponad sto osób zmarło po zakażeniu koronawirusem w Chinach

Naukowcy z Hongkongu ostrzegają, że faktyczna liczba osób zarażonych wirusem w Wuhan może być ponad 30 razy wyższa, niż oficjalnie podają to chińskie władze. Do podobnych wniosków doszli naukowcy z Imperial College w Londynie. 

Wielu ekspertów jest zdania, że osoby, które umierają po zakażeniu się koronawirusem, wcześniej miały zdiagnozowane schorzenia związane z osłabionym układem odpornościowym, wśród których wymienia się cukrzycę oraz choroby sercowo-naczyniowe i autoimmunologiczne.

Epidemia wybuchła pod koniec 2019 roku w mieście Wuhan, stolicy prowincji Hubei, którą zamieszkuje 11 milionów osób. Koronawirus został do tej pory rozpoznany w kilkunastu innych państwach: Tajlandii, Tajwanie, Japonii, Korei Południowej, Wietnamie, Singapurze, Malezji, Nepalu, Australii, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Francji, Sri Lance oraz Niemczech. Na razie nie ma żadnych informacji o zgonach wywołanych koronawirusem poza Chinami kontynentalnymi.

Z powodu rozszerzania się epidemii władze Chin ogłosiły zamknięcie kilku odcinków Wielkiego Muru oraz Disneylandu w Szanghaju. Władze parku rozrywki zapewniają zwrot pieniędzy za zakup biletów do Disneylandu lub noclegu w hotelu znajdującego się na jego terenie. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Rośnie bilans ofiar koronawirusa: zmarło już ponad 100 osób. Chiny zamykają największe atrakcje
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl