Katastrofa helikoptera Kobego Bryanta. Jest zapis ostatniej rozmowy z pilotem. "Lecisz za nisko".

- Lecisz za nisko, byśmy mogli was kierować - to ostatnie słowa wypowiedziane przez kontrolera lotów do pilota Kobego Bryanta, którego helikopter rozbił się w niedzielę w mieście Calabasas w Los Angeles. Zawodnik NBA i jeden z najlepszych koszykarzy w historii zmarł na miejscu. Katastrofy nie przeżyła też jego 13-letnia córka, Gianna.

Amerykańscy śledczy z National Transportation Safety Board zwołali konferencję prasową, na której przekazali dotychczasowe ustalenia w sprawie przyczyn katastrofy helikoptera Kobego Bryanta. Doszło do niej w niedzielę w mieście Calabasas  w hrabstwie Los Angeles w Kalifornii. Oprócz 41-letniego Bryanta i jego 13-letniej córki Gianny zginęło też siedem innych osób, które znajdowały się na pokładzie.

Zapis rozmowy z pilotem Koby'ego Bryanta. "Lecisz za nisko"

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że pilot helikoptera Kobego Bryanta poinformował wieżę kontroli lotów, że wchodzi na wyższą wysokość, by ominąć warstwę chmur - podaje CNN. Ostatni kontakt z pilotem zanotowano w niedzielę o godzinie 9:45 czasu lokalnego. Jennifer Homendy z NTSB przekazała dziennikarzom, że z danych radarowych wynika, iż helikopter wzleciał na wysokość 2300 stóp i zaczął skręcać w lewo. Pilot nie odpowiedział na pytanie kontrolera lotu, co planuje. 

Lecisz za nisko. Jesteś za nisko, byśmy mogli was kontrolować 

- brzmiały ostatnie słowa wypowiedziane do pilota Bryanta. Całą rozmowę można przesłuchać na poniższym nagraniu.

 

Jak poinformowano, w chwili katastrofy nad Calabasas unosiła się gęsta mgła. Widoczność była tak niska, że departament policji w Los Angeles uziemił helikoptery - przekazał rzecznik departamentu Josh Rubenstein. 

Kobe Bryant nie żyje. Był legendą NBA

Bryant to legenda NBA i koszykarskiej reprezentacji USA. Przez całą karierę (w latach 1996-2016) grał dla Los Angeles Lakers. Zdobył pięć tytułów mistrzowskich i 18 razy wystąpił w Meczu Gwiazd. Był dwukrotnym złotym medalistą igrzysk olimpijskich z reprezentacją Stanów Zjednoczonych: z Pekinu (2008) i Londynu (2012).

Czytaj więcej: Bryant napisał swoją własną historię. Mniej pomnikową, za to bardziej ludzką niż Jordan

Więcej o: