Katastrofa samolotu w Afganistanie. Nieoficjalnie: Należał do armii Stanów Zjednoczonych

Samoloty, który rozbił się dziś w Afganistanie to mały wojskowy samolot, należący do USA - podaje Reuters, powołując się na amerykańskich urzędników. Wcześniej nie było wiadomo, czy jest to maszyna wojskowa czy cywilna. Pentagon nie komentuje sprawy.

Pragnący zachować anonimowość przedstawiciel armii powiedział, że na razie nieznana jest przyczyna katastrofy, na chwilę obecną nic nie wskazuje na to, by samolot został zestrzelony przez wrogie siły. Zdaniem innego informatora Reutersa na pokładzie mogło być do dziesięciu osób.

Reuters: W Afganistanie rozbił się amerykański samolot wojskowy

Do katastrofy samolotu doszło we wschodniej części Afganistanu na terytorium kontrolowanym przez talibów. Maszyna stanęła w ogniu. Z wcześniejszych informacji wynikało, że należała do linii Ariana Afghan Airlines. Prezes firmy tym doniesieniom zaprzeczył. Pentagon na razie nie komentuje sprawy.

>>> Robot bezpiecznie wylądował ogromnym boeingiem. W przyszłości ma zająć miejsce drugiego pilota

Zobacz wideo

Wcześniej agencja Associated Press podawała, że doniesienia o katastrofie bada amerykańskie wojsko. Agencja wskazała, że z materiałów publikowanych w mediach społecznościowych może wynikać, iż był to Bombardier E-11A wykorzystywany przez Amerykanów. 

Więcej o: