Trzęsienie ziemi w Turcji. Dwulatka z matką przetrwały 28 godzin pod gruzami zawalonego domu

Turcja. Kobieta i jej dwuletnia córka zostały wyciągnięte żywe z gruzów zawalonego budynku w mieście Elazig. Służby odnalazły je ponad dobę po trzęsieniu ziemi, w którym zginęło co najmniej 38 osób.

Ayse Yildiz i jej dwuletnia córka Nusra spędziły 28 godzin pod gruzami budynku w położonym na wschodzie Turcji mieście Elazig. Budynek zawalił się po piątkowym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 6,8. Kobietę i jej dziecko udało się uratować, bo ratownicy usłyszeli ich płacz. Będąc pod gruzami, przeżyły noc, w trakcie której temperatura spadła do -5 stopni Celsjusza - relacjonuje "The Independent".

Polsat News informuje, że akcja ratunkowa dwuletniej Nusry i jej matki trwała 17 godzin. Najpierw ratownicy wydobyli z gruzów dziewczynkę, a cztery godziny później także jej mamę. Niestety, w w zawalonym budynku zginął ojciec dwulatki. Jest jedną z 38 ofiar piątkowego trzęsienia ziemi w Turcji.

Trzęsienie ziemi w Turcji. Nie żyje 38 osób, 1600 jest rannych

Do trzęsienia ziemi w Turcji doszło w piątek 24 stycznia tuż przed godziną 19 czasu lokalnego. Jego epicentrum znajdowało się w pobliżu miasta Sivrice w prowincji Elazig, ok. 550 km na wschód od Ankary. Po głównym wstrząsie nastąpiło ponad 270 wstrząsów wtórnych, spośród których 12 miało magnitudę 4. Najsilniejszy wstrząs był odczuwalny nie tylko w Turcji, ale także w Syrii, Gruzji, Armenii i Libanie. 

Turecka agencja ds. zarządzania katastrofami i sytuacjami kryzysowymi poinformowała, że w niedzielę 26 stycznia udało się uratować 45 osób. Rannych w trzęsieniach ziemi zostało ponad 1600 osób, spośród których 16 trafiło na oddziały intensywnej terapii. W akcjach ratunkowych brało udział 3500 ratowników, którzy wykorzystali w swojej pracy 19 psów tropiących oraz pięć dronów.

>>> Jak mierzy się siłę trzęsienia ziemi?

Zobacz wideo
Więcej o: