Koronawirus. UE chce ewakuować Europejczyków z Wuhan. Amerykanie dla swoich obywateli już przygotowali samolot

Trwają negocjacje z władzami Chin dotyczące ewakuacji z Wuhan obywateli Unii Europejskiej - dowiedziało się Polskie Radio. Ewakuacja miałaby obejmować także przebywających w Wuhan Polaków. Wskutek zakażenia wirusem zmarło 80 osób.

Wcześniej MSZ informowało, że w objętym kwarantanną chińskim mieście i okolicznych miejscowościach znajduje się około 30 obywateli RP. Polskie służby konsularne pozostają z nimi w stałym kontakcie.

Władze wielu państw zapowiedziały utworzenie mostów powietrznych w celu ewakuacji swoich obywateli z Wuhan. Na ten temat w Pekinie rozmawiają też przedstawiciele delegatury Unii Europejskiej. We wtorek z Wuhan na pokładzie samolotu specjalnego zmierzającego do San Francisco zabranych zostanie część obywateli USA. Będą to głównie rodziny i personel zamkniętego już amerykańskiego konsulatu w tym mieście. Samolot może pomieścić 230 osób. Szacuje się, że w Wuhan jest około tysiąca Amerykanów.

Władze Francji poinformowały o planach ewakuacji z Wuhan swoich obywateli. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Francuzi nie zostaną wywiezieni autobusami, ale trafią na pokładzie samolotu specjalnego bezpośrednio do Francji. Podobne ustalenia podejmują władze Japonii i Rosji.

Koronawirus w Chinach

W całych Chinach zanotowano już ponad 2700 przypadków zakażenia nowym typem koronawirusa. Zmarło 80 osób. Chiński rząd do 2 lutego wydłużył przerwę świąteczną związaną z okresem chińskiego nowego roku. Oznacza to, że w całym kraju przez kolejny tydzień zamknięte będą instytucje publiczne, szkoły oraz wiele sklepów. Liczba zakażonych koronawirusem gwałtownie rośnie. Chińskie władze poinformowały też, że trwa diagnostyka prawie 5800 pacjentów, u których podejrzewa się zakażenie koronawirusem. W całych Chinach kwarantannie w warunkach szpitalnych poddano już ponad 30 tys. osób. Do Wuhan skierowano prawie 2400 lekarzy i pielęgniarek. Trwa tam budowa dwóch szpitali dla 2400 osób. Ponad 50 mln osób w prowincji Hubei, która jest epicentrum zarażeń, do odwołania nie może wyjechać ze swoich miejscowości. We wsiach i małych miejscowościach sąsiednich prowincji pojawiają się patrole złożone z mieszkańców, które bronią wstępu dla osób postronnych.

Od poniedziałku w Chinach obowiązuje zakaz wyjazdów zagranicznych zorganizowanych grup. Podobne restrykcje obowiązują dla podróży wewnątrz Chin. Wiele miast zamknęło dworce autobusowe dla komunikacji między prowincjami.

Do Chin zmierza dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus, który zamierza wesprzeć władze Chin w walce z koronawirusem.

>>> Miliony wirusów krążą nad naszymi głowami. Zobacz wideo:

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Koronawirus. UE chce ewakuować Europejczyków z Wuhan. Amerykanie dla swoich obywateli już przygotowali samolot
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl