Izraelka skazana w Rosji za posiadanie narkotyków wniosła do Putina o ułaskawienie

Naama Issachar, obywatelka USA i Izraela skazana w Rosji za przemyt 10 g marihuany, złożyła wniosek o ułaskawienie. Głos w jej sprawie zabrał już wcześniej Władimir Putin. Sprawa kobiety była głośna w kontekście Światowego Forum Holocaustu w Izraelu.

Prawnicy 25-letniej Naamy Issachar poinformowali agencję Interfax, że ich klientka złożyła oficjalny wniosek o ułaskawienie do prezydenta Władimira Putina. Obecnie odsiaduje ona  7,5-roczny wyrok więzienia za przemyt narkotyków.

"Naama, jej rodzina oraz pełnomocnicy liczą na szybkie podjęcie przez prezydenta, w ramach jego konstytucyjnych prerogatyw, decyzji o ułaskawieniu i wypuszczeniu na wolność" - piszą w oświadczeniu. 

Naama Issachar została skazana w październiku 2019 roku po tym, jak w kwietniu znaleziono prawie 10 gramów marihuany w jej bagażu na lotnisku w Moskwie. Kobieta podróżowała z Indii do Izraela. Izraelski resort spraw zagranicznych uznał wyrok za "surowy" i "nieproporcjonalny". W zeszłym roku premier Netanjahu i prezydent Izraela Reuwen Riwlin wysłali do Putina oficjalną prośbę o ułaskawienie Naamy Issachar.

Władimir Putin był w tym tygodniu w Jerozolimie z okazji Światowego Forum Holokaustu w Yad Vashem. Rozmawiał z premierem Binjaminem Netanjahu o sytuacji w regionie, a także spotkał się matką uwięzionej dziewczyny Jafą Issachar. Putin miał zapewnić, że "wszystko będzie dobrze". - Znam stanowisko premiera Netanjahu - powiedział prezydent Rosji i dodał, że "Naama pochodzi z bardzo porządnej rodziny i wszystko to będzie z pewnością wzięte pod uwagę przy podejmowaniu ostatecznej decyzji".

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Izraelka skazana w Rosji za posiadanie narkotyków wniosła do Putina o ułaskawienie
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl