Epidemia koronawirusa. Czechy planują ewakuację czworga obywateli. W Wuhan są też Polacy

Japonia, Francja a także Czechy planują ewakuację swoich obywateli z Wuhan i okolic, gdzie pojawiło się ognisko nowego koronawirusa. Czeski premier zwołał radę bezpieczeństwa. W tej części Chin przebywają też Polacy, ale na razie ma konkretów dot. ich ewentualnej ewakuacji do kraju.

Premier Czech Andrej Babiš zwołał na poniedziałek posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego w związku z epidemią koronawirusa z Wuhan. Na praskim lotnisku - podobnie jak na Lotnisku Chopina i wielu portach lotniczych na świecie - wprowadzono specjalne środki bezpieczeństwa, podaje idnes.cz. W Wietnamie hospitalizowano obywatela Czech z podejrzeniem koronawirusa, jednak na razie nie potwierdzono u niego zakażenia. 

Czeskie władze informują, że w Wuhan - gdzie wykryto ognisko wirusa - przebywa obecnie czworo obywateli kraju, w tym dwóch studentów. Chcą oni wrócić do domu i obecnie rząd Czech negocjuje z Francją, która ma przeprowadzić ewakuację swoich obywateli. 

Także japoński premier Shinzo Abe poinformował, że rząd pracuje z chińskimi władzami nad organizacją lotu czarterowego dla wszystkich japońskich obywateli, którzy przebywają w Wuhan. Z miasta będą ewakuowani także obywatele Rosji.

Polscy obywatele w Chinach

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas poinformował, że w okolicach Wuhan przebywa grupa Polaków. Dodał, że ich powrót do kraju zależy od ich decyzji. RMF FM podaje, że to co najmniej 23 osoby. W nocy do Polski wrócili studenci, którzy w ostatnich tygodniach byli w Wuhan. Pinkas zapewnił, że z dużym prawdopodobieństwem można wykluczyć, że zarazili się wirusem.

- Dwójka z nich to są osoby, które prawdopodobnie dzisiaj opuszczą szpital. My dmuchamy na zimne, chcieliśmy zobaczyć, musimy być prawie w stu procentach przekonani, że oni są bezpieczni i nie przywieźli nam wirusa. Jeden ze studentów zostanie pewnie nieco dłużej, ale wstępne informacje są bardzo pozytywne i wydaje mi się, że zapanujemy w całości nad sytuacją 

- powiedział inspektor. - Mamy jeszcze obywateli, którzy są w okolicach Wuhan i oni też pewnie chcieliby się dostać do Polski. My mamy obowiązek przyjąć naszych obywateli, mamy możliwości dyplomatyczne i mam nadzieję, że wszyscy wrócą cali, zdrowi, bez powikłań - powiedział.

Więcej o: