Epidemia koronawirusa. Przerażające nagrania z Chin. "Ludzie mdleją na ulicach"

Ludzie mdlejący na ulicach, ciała porzucone na szpitalnym korytarzu i niezrozumiałe działania służb - m.in. takie sceny pojawiają się w nagraniach z Chin umieszczanych w mediach społecznościowych. Epidemia koronawirusa zabrała już życie co najmniej 26 osobom. Według oficjalnych danych zarażonych jest 830 osób.

Chiny podejmują działania, które mają na celu ograniczenie transmisji nowego koronawirusa. Odwołano wszystkie loty z miasta Wuhan, które jest epicentrum epidemii, oraz wstrzymano tam cały transport publiczny oraz dalekobieżny. Podobne środki ostrożności wprowadzono także w pobliskim mieście Huanggang. Pomimo tego publikowane w mediach społecznościowych materiały sugerują, że coraz więcej osób pada ofiarą choroby.

>>> Globalna (i zabójcza) pandemia jest coraz bardziej realna:

Zobacz wideo

Niepokojące doniesienia w mediach społecznościowych

W chińskich i zachodnich mediach społecznościowych popularność zyskują hasła #Wuhan #WuhanPneumonia, #WuhanCoronavirus i #WuhanOutbreak.

"Ludzie padają na ulicach z powodu śmiertelnego wirusa. Bezradność..." - napisał popularny chiński artysta Badiucao.

Popularne w sieci jest również nagranie, na którym widać zakryte prześcieradłami zwłoki. Według głosu w nagraniu lekarze nie mają czasu, żeby się nimi zająć. Wideo zniknęło z kontrolowanego przez chiński rząd serwisu Weibo. Jego autentyczność potwierdził dziennikarz South China Morning Post Thomas Yau.

Związana z "The New York Times" i "Financial Times" reporterka Xie Qing zamieściła na Twitterze nagranie, na którym widać prawdopodobnie zarażonego koronawirusem pacjenta w osobliwej tubie.

Czym jest chiński koronawirus?

Nowy koronawirus (oznaczany jako 2019-nCoV) powoduje objawy przypominające zapalenie płuc. Symptomy, które zaobserwowano u zakażonych osób, obejmowały gorączkę, dreszcze, bóle mięśniowe, katar, kaszel oraz duszności. Wiadomo, że wirus ten może przenosić się z człowieka na człowieka, ale lekarze wciąż potrzebują informacji, aby móc w pełni ocenić zakres tego rodzaju transmisji.

Chiński Główny Inspektorat Sanitarny Informuje, że do 23 stycznia 2020 roku odnotowano 830 przypadków zakażenia nowym koronawirusem. Większość z nich w mieście Wutah w Chinach. Stwierdzono również przypadki zachorowań u osób powracających z Wuhan do innych chińskich prowincji oraz do innych krajów - Tajlandii, Japonii, Korei Południowej i USA. Na chwilę obecną nie odnotowano przypadków zachorowań w Europie.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Epidemia koronawirusa. Przerażające nagrania z Chin. "Ludzie mdleją na ulicach"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl