Chińskie miasto zamyka się przez koronawirusa. Zawieszono działanie lotniska i dworców kolejowych

Chińskie miasto Wuhan tymczasowo zawiesza funkcjonowanie komunikacji miejskiej. To skutek rozprzestrzeniającego się nowego koronawirusa. W wyniku zakażenia zmarło już 17 osób.

Jak podaje BBC, Wuhan, chińskie miasto liczące prawie dziewięć milionów mieszkańców, tymczasowo zawiesza funkcjonowanie komunikacji miejskiej w związku z epidemią wirusa. Mieszkańcom doradzono, aby nie wyjeżdżali z okazji zbliżającego się Chińskiego Nowego Roku. Lotnisko i dworce kolejowe będą zamknięte dla pasażerów, którzy będą próbowali się wydostać z miasta.

Czym są koronawirusy i mamy na nie lekarstwo? Wyjaśniamy tutaj: Kolejne ofiary nowego wirusa z Chin. Co należy wiedzieć? Czy powinniśmy czuć się zagrożeni?

Wirus zabił już 17 osób, kontrole na lotniskach

Narasta niepokój związany z możliwością rozprzestrzenienia się wirusa. Przypadki zakażeń nowym typem koronawirusa stwierdzono już też w Japonii, Korei Południowej, Tajlandii i na Tajwanie. Według najnowszych danych zmarło już 17 osób. W 500 przypadkach zdiagnozowano zakażenie wirusem 2019-nCoV. 

Pierwszy przypadek poza Azją zdiagnozowano w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory większość zakażonych to osoby pochodzące lub podróżujące do Wuhan, gdzie stwierdzono pierwsze ognisko koronawirusa.

Na międzynarodowych lotniskach m.in. w USA, Japonii czy Korei Południowej podróżujący z Wuhan poddawani są badaniom. Pracownicy linii lotniczych Cathay Pacific mogą nosić maseczki antybakteryjne na wszystkich rejsach z Hongkongu do kontynentalnych Chin. Decyzję w tej sprawie podjęły władze towarzystwa lotniczego. Personal pokładowy chciał, aby zakrywające twarz maseczki można było nosić na wszystkich rejsach do portów kontynentalnych Chin. Pozytywną decyzję w tej sprawie wydały władze przewoźnika. 

Polskie służby przygotowane. Inspektor Sanitarny Apeluje o spokój

W Polsce Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas zapewnia o przygotowaniu służb granicznych i sanitarnych na wypadek zagrożenia koronawirusem, który pojawił się w Chinach. Pinkas mówił wczoraj, że nasze służby będą reagowały adekwatnie do rozwoju sytuacji i zaapelował o spokój w tej sprawie. Według niego problemem zajmują się ośrodki badawczo-analityczne związane ze zdrowiem publicznym w całej Europie.

- Uczulamy personel pokładowy naszych linii lotniczych, aby zwracały uwagę na osoby gorączkujące, ale na razie nie ma powodów do paniki - podkreślił konsultant krajowy w dziedzinie zdrowia publicznego. 

>>> Globalna (i zabójcza) pandemia jest coraz bardziej realna. Zobacz wideo:

Zobacz wideo
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Chińskie miasto zamyka się przez koronawirusa. Zawieszono działanie lotniska i dworców kolejowych
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl