Irak. Wybuchy w pobliżu ambasady USA w Bagdadzie. Zawył alarm ostrzegający o ataku

W pobliżu ambasady amerykańskiej w Bagdadzie spadły co najmniej dwa pociski rakietowe - informuje agencja AFP.

Według AFP co najmniej dwie rakiety miały spaść na Zieloną Strefę, silnie strzeżoną część Bagdadu. Oprócz ambasady USA znajdują się tam również przedstawicielstwa innych państw oraz szereg irackich instytucji, w tym budynki rządowe.

Agencja Reuters przekazała z kolei informację o trzech rakietach typu Katiusza, które spadły na Zieloną Strefę, z czego dwie uderzyły w pobliżu ambasady USA.

Korespondentka BBC Nafiseh Kohnavard i dziennikarka Al Jazeera Arwa Ibrahim umieściły na Twitterze nagrania, na których słychać alarm uruchomiony w ambasadzie amerykańskiej. Oprócz syreny pojawia się tam wezwanie, aby się schronić.

Na razie nie ma informacji o ewentualnych ofiarach ataku. Nie wiadomo też, kto odpowiada za wystrzelenie rakiet.

W ostatnim czasie szczególnie często dochodzi do ataków na Zieloną Strefę. Rakiety typu Katiusza spadały w okolicy ambasady, ale również na bazy wojskowe Balad, Al Asad i Irbli, gdzie stacjonują amerykańscy żołnierze.

>>> Atak rakietowy Iranu na bazy USA w Iraku. To proxy war, czy światu grozi wojna i kryzys surowcowy?

Zobacz wideo

 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Irak. Wybuchy w pobliżu ambasady USA w Bagdadzie. Zawył alarm ostrzegający o ataku
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl