Małpy krzyczały z bólu, psy wykrwawiały się na śmierć. "Laboratorium grozy" z Hamburga zamknięte

Zamknięto laboratorium w Hamburgu, w którym na zlecenie firm kosmetycznych, farmaceutycznych i chemicznych przeprowadzano brutalne testy na zwierzętach. O placówce zrobiło się głośno jesienią 2019 roku. Internet obiegły wstrząsające nagrania, na których było widać krzyczące z bólu małpy w metalowych uprzężach i zakrawione psy, które były pozostawione w klatkach na śmierć. Około 200 zwierząt trafi do adopcji.

Na stałe zamknięto Laboratorium Farmakologii i Toksykologii w Mienenbuttel pod Hamburgiem - podaje "The Sun". W placówce nie dopełniano międzynarodowych standardów i wymogów Unii Europejskiej w zakresie prawa o dobrostanie zwierząt - przeprowadzano bolesne eksperymenty i testy chemiczne oraz farmakologiczne, a małpy, psy i koty były dosłownie torturowane. 

Czytaj więcej: Dramat zwierząt za zamkniętymi drzwiami niemieckiego laboratorium. Krwawiły, wyrywały się i krzyczały z bólu

Laboratorium z Hamburga zamknięte. Około 200 zwierząt trafi teraz do adopcji

Działające od pięćdziesięciu lat laboratorium bezpowrotnie straciło licencję i musi wydać zwierzęta w ciągu dwóch tygodni. Jego zamknięcie to efekt dochodzenia przeprowadzonego przez grupy obrońców praw zwierząt Soko Tierschutz i Cruelty Free International. To właśnie działacz drugiej z tych organizacji zatrudnił się w placówce i przez kilka miesięcy filmował z ukrycia tortury, którym poddawane były zwierzęta. W 2019 roku ujawniono skandaliczne okoliczności, w jakich testowano na zwierzętach środki chemiczne i farmakologiczne.

Małpy przetrzymywane były w ciasnych pomieszczeniach i zapinane w metalowych uprzężach - chemikalia podawano im przez rurki do gardeł, a toksyny wywoływały m.in. krwotoki wewnętrzne. W podobny sposób traktowano także koty i psy rasy beagle, którym podawano po kilkanaście zastrzyków z toksynami dziennie. Zwierzęta były pozostawiane w klatkach, w których wykrwawiały się na śmierć.

Zwierzęta cierpiące w laboratorium pod Hamburgiem - Kadr z filmu Cruelty Free International/ YouTubeZwierzęta cierpiące w laboratorium pod Hamburgiem - Kadr z filmu Cruelty Free International/ YouTube Zwierzęta cierpiące w laboratorium pod Hamburgiem - Kadr z filmu Cruelty Free International/ YouTube

Mężczyzna z organizacji Cruelty Free International, który nagrywał okrutne praktyki, po nagłośnieniu sprawy udzielił wywiadu niemieckim mediom. Przyznał, że najbardziej wstrząsający był fakt, iż torturowane psy do ostatniej chwili szukały kontaktu z człowiekiem - cieszyły się i merdały ogonami na widok ludzi, nawet chwilę przed tym, gdy prowadzono je na śmierć. - To było szokujące widzieć te psy, które łakną opieki i uwagi, a muszą umrzeć - mówił.

Jak informuje "The Sun", po zamknięciu laboratorium zostanie uwolnionych około 200 zwierząt, które zostaną przeznaczone do adopcji.  

>>> Handel dzikimi zwierzętami na czarnym rynku to dziesiątki milionów dolarów. To więcej niż handel bronią

Zobacz wideo
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Małpy krzyczały z bólu, psy wykrwawiały się na śmierć. "Laboratorium grozy" z Hamburga zamknięte
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl