Węgry. Viktor Orban zapowiada darmowe in vitro. "Prokreacja, nie emigracja"

- Jeśli chcemy mieć węgierskie dzieci zamiast imigrantów, to jedynym wyjściem jest przeznaczenie tylu środków, ile tylko możliwe, na wsparcie rodzin - mówił premier Węgier Viktor Orban tłumacząc projekt wprowadzenia bezpłatnych zabiegów zapłodnienia in vitro w zarządzanych przez państwo klinikach. Wcześniej rząd wykupił od prywatnych właścicieli sześć takich placówek.

Orban podkreśla, że dzietność ma dla Węgier "strategiczne znaczenie" i od dawna przekonuje, że odpowiedzią na kryzys demograficzny jest nie emigracja, ale prokreacja. 

Węgry walczą z kryzysem demograficznym

Bezpłatne in vitro będzie dostępne na Węgrzech od 1 lutego. Nie jest jeszcze jasne, komu i na jakich zasadach będzie przysługiwać prawo do zabiegu. Premier zapewnia, że z czasem będzie on łatwo dostępny i nie będzie kolejek.

W grudniu 2019 roku węgierski rząd wykupił sześć prywatnych klinik leczenia bezpłodności: cztery w Budapeszcie, jedną w Szeged i jedną w Tapolce. Dzięki temu będzie miał kontrolę nad tym, co dzieje się z niewykorzystanymi zarodkami. Ponadto zabieg in vitro nie będzie opierać się na zasadach wolnorynkowych: rząd nie będzie wydawał pozwolenia na zakładanie nowych klinik, a w istniejących in vitro będzie bezpłatne.

Populacja Węgier zmniejsza się od czterech dekad. Odpowiada za to zarówno niski współczynnik dzietności (na poziomie 1,48), jak i emigracja zarobkowa do krajów Unii Europejskiej. 

>>> Zobacz jak wyglądały organizowane rok temu na Węgrzech protesty przeciwko zmianom w prawie pracy:

Zobacz wideo