Ukraińcy zdradzają szczegóły zestrzelenia samolotu w Iranie. "Rakieta uderzyła w kokpit"

Strona ukraińska poinformowała o nowych szczegółach dotyczących zestrzelenia samolotu pasażerskiego pod Teheranem, do czego przyznał się Iran. Władze Ukrainy od razu miały wiedzieć o tym, że doszło do zestrzelenia, ale nie podawały tego publicznie, by eksperci nie zostali wyrzuceni z kraju. Rakieta miała trafić w kokpit i od razu zabić pilotów.

Po tym, jak Iran przyznał się do omyłkowego zestrzelenia samolotu pasażerskiego pod Teheranem, sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ołeksij Daniłow ujawnił nowe szczegóły tragedii. 

Jak podaje ukraiński oddział BBC, Daniłow oświadczył, że jego kraj jeszcze przed oświadczeniem Iranu i wcześniejszymi komunikatami innych państw wiedział, że doszło do zestrzelenia samolotu ukraińskich linii lotniczych. Ukraińscy eksperci na miejscu mieli dowiedzieć się, że samolot zestrzeliła rakieta, a nawet jaka to rakieta, kiedy została zakupiona i od kogo. Była to rakieta typu Tor produkcji rosyjskiej. 

Sekretarz powiedział, że jego zdaniem Iran zmienił swoje stanowisko i przestał zaprzeczać, że doszło do zestrzelenia samolotu, ponieważ nie przewidział, czego dowiedzą się ukraińscy eksperci. Mieli on doświadczenie w badaniu katastrofy lotu MH17 nad Donbasem, który według ustaleń śledczych został zestrzelony przez prorosyjskich rebeliantów. 

- Szybko połączyliśmy fakty i zdaliśmy sobie sprawę, co się stało. Nie mogliśmy od razu ogłosić tego publicznie, musieliśmy dalej pracować. Iran to bardzo skomplikowany kraj i obawialiśmy się, że nasi eksperci mogą zostać odesłani do kraju 

- powiedział Daniłow. - Myślę, że Iran zrozumiał, że nie ma wyjścia i mamy już dowody - stwierdził.  Sekretarz ocenił, że ze zdjęć wraku wynika, że rakieta uderzyła w kokpit i piloci zginęli od razu po tym. 

Dotychczas udało się zidentyfikować ciała blisko jednej trzeciej ofiar.

Prezydent Ukrainy obiecuje ukaranie winnych katastrofy w Iranie

Prezydent Ukrainy obiecuje, że winni zestrzelenia ukraińskiego samolotu w Iranie poniosą karę. Wołodymyr Zełenski zwrócił się ze specjalnym przemówieniem do Ukraińców. Zapewnił, że ciała 11 ofiar (głównie załoga samolotu) niedługo wrócą do ojczyzny.

Prezydenci Iranu i Ukrainy rozmawiali przez telefon o tragedii. Zełenski relacjonując rozmowę z Hassanem Rouhanim podkreślił, że prezydent Iranu wystosował oficjalne przeprosiny dla całej Ukrainy i rodzin ofiar i przyznał, że to Iran zestrzelił ukraiński samolot. Podkreślił, że irańscy eksperci razem z ukraińskimi jak najszybciej zakończą ekspertyzę ciał ukraińskich ofiar katastrofy. Prezydent Ukrainy obiecał, że wszyscy winni będą ukarani. - Przywrócimy Ukraińcom poczucie bezpieczeństwa i sprawiedliwości - podkreślił Zełenski.

W środowej katastrofie samolotu Międzynarodowych Linii Lotniczych Ukrainy zginęło 176 osób. Samolot został zestrzelony niedługo po starcie z teherańskiego lotniska. Leciał do Kijowa.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ukraińcy zdradzają szczegóły zestrzelenia samolotu w Iranie. "Rakieta uderzyła w kokpit"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl