Zatrzymanie brytyjskiego ambasadora w Teheranie. Wielka Brytania potępia działania irańskich władz

Ambasador Wielkiej Brytanii w Teheranie Rob Macaire został zatrzymany przez irańskie władze. Poinformował o tym szef brytyjskiej dyplomacji Dominic Raab. Zatrzymanie dyplomaty potępiło brytyjskie MSZ.

Sky News informuje, że ambasador został wypuszczony na wolność po ponad godzinie. Irańska agencja Tasnim podawała, że Rob Macaire został zatrzymany na kilka godzin przed uniwersytetem Amir Kabir za nawoływanie do antyrządowych protestów.

"Zatrzymanie naszego ambasadora w Teheranie bez żadnych podstaw i wyjaśnień stanowi rażące naruszenie prawa międzynarodowego" - ocenił w wydanym oświadczeniu Dominic Raab. Dodał, że "rząd Iranu znajduje się na rozdrożu". "Może kontynuować marsz po status pariasa wraz ze wszystkimi konsekwencjami politycznymi i izolacją gospodarczą albo podjąć kroki do deeskalacji napięcia i pójść ścieżką dyplomacji" - zaznaczył polityk.

Iran zestrzelił ukraiński samolot - protesty w Teheranie 

W sobotę wieczorem policja w Teheranie rozpędziła antyrządową demonstrację studentów. Młodzi Irańczycy wyszli na ulice w rejonie dwóch uniwersytetów w stolicy, by zaprotestować przeciwko ostatnim działaniom irańskich władz w sprawie zestrzelonego samolotu ukraińskich linii lotniczych. Miejscowe służby na krótko zatrzymały też brytyjskiego ambasadora w Iranie.

Filmy i informacje o demonstracjach w Teheranie pojawiły się nie tylko w mediach społecznościowych, ale także, co dość niezwykłe, w irańskich rządowych agencjach prasowych. Według agencji Fars, w protestach wzięło udział około tysiąca osób. Studenci zarzucili władzom, że okłamywały ich w sprawie katastrofy samolotu, który rozbił się w środę w Teheranie. Dopiero po trzech dniach władze, pod presją krajów Zachodu, przyznały, że maszyna została omyłkowo zestrzelona.

Studenci w Teheranie krzyczeli “kłamcy, kłamcy”, a niektórzy domagali się dymisji najwyższego duchowego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chamenei. Takie postulaty są w Iranie niezwykle rzadkie. Wieczorne demonstracje zostały rozpędzone przez policję, która miała użyć gazu łzawiącego. Według niepotwierdzonych informacji, do protestów miało też dojść w innych miastach, w tym w Isfahanie.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Zatrzymanie brytyjskiego ambasadora w Teheranie. Wielka Brytania potępia działania irańskich władz
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl