Żona pilota próbowała przekonać go, aby nie leciał do Iranu. "Było wiele znaków. W domu zatrzymał się zegar"

- Było wiele znaków. Najmłodszej córce śniło się, że jej ojciec został zabity. W naszym domu zatrzymał się zegar - mówi żona pilota, który zginął w katastrofie ukraińskiego samolotu koło Teheranu. W wywiadzie kobieta powiedziała, że załoga boeinga przed lotem zrobiła sobie wspólne zdjęcie, czego nie powinno się robić, bo to zły omen.

Kateryna Haponenko, żona tragicznie zmarłego pilota w katastrofie boeinga koło Teheranu, w rozmowie z portalem "Strana" powiedziała, że martwiła się pogarszającą się sytuacji w Iranie i przed lotem męża miała złe przeczucia.

Było wiele znaków. Najmłodszej córce śniło się, że jej ojciec został zabity. W naszym domu zatrzymał się zegar. 20 grudnia mąż obchodził 50. urodziny. Dostał zegarek, a nie daje się zegarków w prezencie

- opowiedziała Kateryna Haponenko. Próbowała przekonać męża, aby nie leciał do Iranu. Zaznaczyła, że oboje zastanawiali się dlaczego nie została zamknięta przestrzeń powietrzna Iranu.

Kobieta powiedziała również o wspólnym zdjęciu, jakie zrobili sobie piloci przed lotem. Podkreśliła, że nie jest to surowo zabronione, ale nie powinno się tego robić, bo to zły omen.

Nie można robić zdjęć przed lotem... Po locie - tak. I oni w Iranie przed lotem zrobili sobie wspólne zdjęcie. Dlaczego mój mąż zgodził się na to zdjęcie? Kto jest jego autorem? W jakim celu ono w ogóle powstało?

- pytała żona Wołodymyra Haponenko.

"Powiedziano nam, że transport zwłok odbędzie się za trzy do czterech tygodni"

Kateryna Haponenko przyznała, że martwi ją, kto wypłaci odszkodowania rodzinom ofiar, jeżeli cokolwiek złego wydarzy się w Ukraine International Airlines. Zadała to pytanie na spotkaniu z Wołodymyrem Zełeskim. Prezydent Ukrainy powiedział wówczas, że ze swojej strony gwarantuje kontrolę wypłaty części państwowych odszkodowań.

Identyfikacja i poszukiwanie fragmentów ciał i szczątków rzeczy komplikuje fakt, że Irańczycy zgrabili wszystko na jeden stos. Powiedziano nam, że transport zwłok odbędzie się za trzy do czterech tygodni

- dodała kobieta.

Zestrzelenie ukraińskiego samolotu koło Teheranu

Ukraiński samolot pasażerski typu Boeing 737 rozbił się w środę 8 stycznia krótko po starcie z lotniska Chomeiniego w Teheranie. Zginęły wszystkie 176 osoby znajdujące się na pokładzie: 167 pasażerów i 9 członków załogi. Wśród ofiar byli obywatele Iranu, Kanady, Ukrainy, a także Szwecji i Niemiec.

W sobotę do zestrzelenia samolotu przyznał się Iran.

>>> Premier Kanady: Dowody wskazują, że boeing ukraińskich linii lotniczych został zestrzelony. Zobacz wideo:

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Żona pilota próbowała przekonać go, aby nie leciał do Iranu. "Było wiele znaków. W domu zatrzymał się zegar"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl