Iran zestrzelił ukraiński samolot. Ekspert: Nie można pomylić samolotu pasażerskiego z rakietą

- Nie można pomylić samolotu pasażerskiego z myśliwcem albo rakietą - twierdzi generał Bogusław Pacek. W rozmowie z TVN24 stwierdził, że Iran popełnił "karygodny błąd, który nigdy nie powinien się zdarzyć".

Generał Bogusław Pacek, dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego SDirect24 w rozmowie z TVN24 powiedział, że przyznanie się Iranu do zestrzelenia ukraińskiego samolotu była jedyną możliwą reakcją. Stwierdził, że i tak wyszłoby kto jest sprawcą, ponieważ tego typu zdarzenie pozostawia za sobą ogromną ilość dowodów

Jestem oburzony, do głębi poruszony tym zdarzeniem. To straszny dramat. 176 osób zginęło w warunkach, do których nigdy nie powinno dojść i to nie tylko ze względu na błąd tego człowieka, który podjął decyzję o odpaleniu rakiety i zestrzeleniu. Jestem oburzony decyzją tych ludzi, którzy nie wstrzymali ruchu powietrznego nad lądowiskiem pasażerskim

- powiedział generał Pacek. Wyjaśnił, że w warunkach przypominających wojnę decyzja o tego typu działaniach podejmowana jest wyłącznie po krótkiej weryfikacji. Stwierdził, że Irańczycy musieli szybko zdecydować, ponieważ spodziewali się odwetu ze strony amerykańskiej.

Generał Bogusław Pacek stwierdził, że nie można pomylić samolotu pasażerskiego z myśliwcem albo rakietą. Dodał, że to błąd popełniony przez kogoś, kto nie dopełnił swoich obowiązków.

To nie jest wojna. Przypomnijmy sobie, że Iran nie rozpoczął z USA wojny

- podkreślił Pacek. Powiedział, że Iran dopuścił się "karygodnego błędu, który nigdy nie powinien się zdarzyć".

Katastrofa ukraińskiego samolotu w Iranie

Ukraiński samolot pasażerski typu Boeing 737 rozbił się w środę 8 stycznia krótko po starcie z lotniska Chomeiniego w Teheranie. Zginęły wszystkie 176 osoby znajdujące się na pokładzie. W sobotę Iran przyznał, że samolot Ukrainian Airlines został zestrzelony przez jego siły zbrojne "w rezultacie ludzkiego błędu".

Dzień wcześniej agencja Associated Press poinformowała, że Iran zaprosił Boeinga do wzięcia udziału w dochodzeniu w sprawie rozbicia się ukraińskiego samolotu. Wcześniej władze w Teheranie nie chciały dopuścić do śledztwa specjalistów z firmy. Zapowiadały również, że nie przekażą czarnych skrzynek amerykańskiemu koncernowi.

Wołodymyr Zełenski, prezydent Ukrainy, wezwał "wszystkich partnerów międzynarodowych - w szczególności rządy Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii - do przedstawienia danych i dowodów świadczących o przyczynach katastrofy".

>>> Premier Kanady: Dowody wskazują, że boeing ukraińskich linii lotniczych został zestrzelony. Zobacz wideo:

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Iran zestrzelił ukraiński samolot. Ekspert: Nie można pomylić samolotu pasażerskiego z rakietą
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl