Iran. Donald Trump zabrał głos ws. katastrofy ukraińskiego samolotu. "Mam swoje podejrzenia"

- Mam przeczucie, że stało się coś strasznego - powiedział prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, komentując sprawę katastrofy ukraińskiego samolotu w Iranie. Polityk podejrzewa, że ktoś mógł popełnić błąd.

Podczas konferencji prasowej w Białym Domu prezydent USA Donald Trump odniósł się do katastrofy samolotu Ukraine International Airlines w Iranie. Przypomnijmy, że śledczy nie wykluczają, że maszyna ta została zestrzelona pociskiem rosyjskiej produkcji należącym do Iranu. Donald Trump stwierdził, że ma "swoje podejrzenia" na ten temat. 

>>> Z wizytą w wieży kontroli lotów

Zobacz wideo

Donald Trump: Iran powinien oddać czarne skrzynki Boeingowi

- To tragiczna rzecz. Ktoś po drugiej stronie mógł popełnić błąd. (...) To nie był nasz system. Nie mamy z tym nic wspólnego. Samolot leciał w dość burzliwej okolicy i ktoś mógł się pomylić. Niektórzy mówią, że powód był mechaniczny. Ja osobiście uważam, że to nie wchodzi w grę - powiedział prezydent USA.

Donald Trump stwierdził także, że najlepiej byłoby, gdyby Iran przekazał czarne skrzynki z rozbitego samolotu w ręce firmy Boeing, która jest producentem zniszczonej maszyny.

- Gdyby oddali je Francji albo jakiemuś innemu krajowi, to też byłoby w porządku - zaznaczył prezydent USA.

Katastrofa samolotu UIA w Iranie. Nie żyje 176 osób

Przypomnijmy, że w środę nad ranem samolot Boeing 737 ukraińskich linii lotniczych UIA rozbił się krótko po starcie z lotniska w Teheranie. W katastrofie zginęło 176 osób. Większość z nich to Irańczycy, Ukraińcy i Kanadyjczycy. Premier Kanady Justin Trudeau ogłosił w czwartek wieczorem, że wiele źródeł wywiadowczych sugeruje, że samolot ten został zestrzelony przez Iran. Trwa śledztwo w tej sprawie. Irańskie ministerstwo spraw zagranicznych zaprosiły firmę Boeing do wzięcia udziału w dochodzeniu.

Więcej o: