Kanada w żałobie po największej od 35 lat katastrofie lotniczej. "Cały kraj jest z wami"

W samolocie ukraińskich linii lotniczych, który rozbił się wczoraj w nocy wkrótce po starcie w Teheranie, zginęło łącznie 176 osób, w tym 63 Kanadyjczyków. Premier Kanady Justin Trudeau zapowiedział, że rząd chce upewnić się, że katastrofa zostanie gruntownie zbadana.

Jak podaje portal macleans.ca temat katastrofy lotniczej był głównym tematem zwołanej wczoraj konferencji prasowej premiera Kanady. Justin Trudeau złożył kondolencje rodzinom zmarłych oraz zapewnił, że rząd będzie współpracował z międzynarodowymi specjalistami, którzy powinni zbadać przyczyny tej katastrofy:

Nasz rząd będzie blisko współpracował z partnerami międzynarodowymi, by upewnić się, że katastrofa ta zostanie gruntownie zbadana i że na pytania Kanadyjczyków znajdą się odpowiedzi.

Premier Kanady składa kondolencje rodzinom zmarłych: "Dzielimy wasz żal, jesteśmy tu z wami"

Premier Kanady wspomniał także o zmarłych w katastrofie Kanadyjczykach, których historie przedstawiane były w mediach w całej Ameryce Północnej. - Oni wszyscy nie wrócą już do swoich rodziców, kolegów i rodziny. Nowożeńcy. Małżeństwo z dwójką dzieci. Matka i jej dwie córki. Młodzi studenci oraz pracownicy uniwersyteccy. Wszyscy z nich mieli olbrzymi potencjał, tyle życia było przed nimi (...). Chociaż żadne słowa nie zmniejszą bólu rodziny chcę żebyście wiedzieli, że cały kraj jest z Wami. Dzielimy wasz żal, jesteśmy tu z wami - mówił Justin Trudeau.

Przewodniczący stowarzyszenia irańsko-kanadyjskiej społeczności w Kanadzie Reza Akbari powiedział, że duża część z ofiar to kanadyjscy studenci pochodzenia irańskiego, którzy przyjechali do Iranu w ramach przerwy świątecznej. Wśród ofiar wymieniany jest 26-letni Arash i 25-letnia Pouneh, którzy po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Alberty udali się do Iranu, by wziąć ślub. Wśród ofiar są też profesorowie uniwersyteccy: profesor elektrotechniki Uniwersytetu Alberty Mojgan Daneshmand, jej mąż profesor inżynierii Pedram Mousavi oraz dwie córki w wieku 14 i 10 lat, którzy w Iranie odwiedzali dziadków.

- Od ostatniej nocy wszyscy płaczą. To wielka strata, nikt ani nic nie wypleni tej pustki - mówili z agencją Reuters osoby znające zmarłych. - Straciliśmy ważnych członków naszej społeczności, wszyscy w Edmonton znali kogoś, kto zginął w tej katastrofie - powiedział w rozmowie z cbc.ca jeden z członków irańsko-kanadyjskiej społeczności w Albercie Payman Parseyan.

Według spisu z 2016 roku w Kanadzie mieszka około 210 tysięcy osób, które mają irańskie pochodzenie. Irańskie władze wydały oświadczenie, w którym za katastrofę samolotu obwinione zostały problemy techniczne maszyny. 

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kanada w żałobie po największej od 35 lat katastrofie lotniczej. "Cały kraj jest z wami"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl