Ambasador Iranu: Nie będzie dalszych kroków militarnych. Zemsta za zabicie Sulejmaniego wypełniona

Ambasador Iranu przy ONZ Madżid Tacht-Rawanczi powiedział, że jego kraj wypełnił zemstę za zabicie przez generała Kasema Sulejmaniego. Rawanczi oświadczył, że Iran nie podejmie kolejnych kroków militarnych, jeśli ze strony USA "nie będzie agresji". Dodał, że Iran, atakując amerykańską bazę w Iraku, działał zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych mówiącym o prawie kraju do samoobrony.

- Nasze działania były proporcjonalne do działań Stanów Zjednoczonych, podczas których zginął generał Kasem Sulejmani. Nie planujemy dalszych działań militarnych - powiedział Madżid Tacht Rawanczi rosyjskiej agencji TASS. Strona irańska oświadczyła też, że w pełni respektuje integralność terytorialną Iraku, a celem wystrzelonych na jego terytorium rakiet były amerykańskie bazy wojskowe. Po ataku Irak zapowiedział wezwanie irańskiego ambasadora do złożenia wyjaśnień.

>>> Atak rakietowy Iranu na bazy USA w Iraku. To proxy war, czy światu grozi wojna i kryzys surowcowy?

Zobacz wideo

W liście wysłanym do Rady Bezpieczeństwa ONZ Madżid Tacht Rawanczi napisał między innymi, że celem operacji wojskowej Iranu były instalacje militarne należące do Stanów Zjednoczonych i nie było ofiar wśród ludności cywilnej.

Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w orędziu z Białego Domu powiedział, że USA są gotowe zawrzeć pokój z Iranem. Amerykański prezydent ma nadzieję, że "Iran będzie żył w harmonii ze wszystkimi państwami na świecie". jednocześnie Donald Trump zapowiedział wprowadzenie kolejnych sankcji na Iran.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ambasador Iranu: Nie będzie dalszych kroków militarnych. Zemsta za zabicie Sulejmaniego wypełniona
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl