Najwyższy Przywódca Iranu o "bardzo małym, złym kraju w Europie". "Tam spiskowali"

- W bardzo małym, ale złym kraju w Europie Amerykanie byli z pewnymi irańskimi zdrajcami. Spotkali się, żeby spiskować przeciwko Islamskiej Republice - mówił Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei po atakach na amerykańskie cele w Iraku.

Po atakach Iranu na bazy USA w Iraku głos zabrał Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei. Poza zapowiedziami o tym, że "obecność USA musi się zakończyć" wspomniał, że Stany Zjednoczone nie są jedynym "wrogiem" kraju. Tłumaczył, że Iran jest zwalczany nie tylko militarnie, ale też ekonomiczne, także przy pomocy sankcji.

Chamenei o "małym, złym kraju w Europie"

Najwyższy Przywódca Iranu w pewnym momencie powiedział:

W bardzo małym, ale złym kraju w Europie Amerykanie byli z pewnymi irańskimi zdrajcami. Spotkali się, żeby spiskować przeciwko Islamskiej Republice.

Jedna z interpretacji, która pojawiła się wśród komentatorów, jest taka, że Chamenei w ten sposób wspomniał o Polsce. W ubiegłym roku w Warszawie odbył się szczyt bliskowschodni, który Iran oprotestował, jako zebranie wymierzone w Islamską Republikę. Konferencja z 13-14 lutego ubiegłego roku została uznana przez Iran jako "akt wrogości".

Innym "złym krajem" może być Albania, w której w październiku 2019 roku odkryto tajną komórkę irańskiej Gwardii Rewolucyjnej. Na tę wersję zwracali uwagę niektórzy eksperci. W Albanii działa organizacja dążąca do obalenia reżimu w Teheranie, Organizacji Bojowników Ludowych Iranu - Ludowi Mudżahedini i to oni mogą być "zdrajcami", o których mówił Chamenei. 

Na Gazeta.pl na bieżąco relacjonujemy wydarzenia w Iraku i Iranie: Irański atak na bazy USA w Iraku

Atak na bazy USA w Iraku. Prezydent Iranu: USA odcięły nam rękę, my odetniemy im nogę

Głos po atakach zabrał też prezydent Iranu Hassan Rouhani, który powiedział, że Stany Zjednoczone mogły "odciąć rękę" ich armii poprzez zabicie generała Kasema Sulejmaniego, ale w odpowiedzi na to zostanie odcięta "noga" Ameryki w regionie.

Jak informuje agencja informacyjna Fars, Hassan Rouhani skomentował w ten sposób ostrzał baz USA w Iraku przez irańskie siły zbrojne. Teheran informuje, że działania były odwetem za śmierć generała Kasema Sulejmaniego w wyniku ataku amerykańskich dronów na lotnisko w Bagdadzie.

>>> Iran przeprowadził atak rakietowy na dwie amerykańskie bazy w Iraku. [ZOBACZ]:

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Najwyższy Przywódca Iranu o "bardzo małym, złym kraju w Europie". "Tam spiskowali"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl