Szef dyplomacji UE zaprasza do Brukseli szefa MSZ Iranu. Oferuje mediacje

Szef unijnej dyplomacji Josep Borrell zaprosił na rozmowy do Brukseli ministra spraw zagranicznych Iranu Dżawada Zarifa i zaapelował o "uważne rozważenie przez Iran każdej reakcji". Borrell rozmawiał telefonicznie z Zarifem w związku ze śmiercią generała Kasima Sulejmaniego, który został zabity w ataku amerykańskiego drona.

Wysoki przedstawiciel Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Josep Borrell rozmawiał w weekend z szefem MSZ Iranu Mohammadem Dżawadem Zarifem. Tematem rozmowy były ostatnie wydarzenia w Iraku, czyli śmierć irańskiego generała Kasima Sulejmaniego.

Dyplomaci poruszyli również kwestie zmniejszenia eskalacji napięć w regionie i zachowania międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Iranem.

Jak czytamy w komunikacie opublikowanym przez unijny korpus dyplomatyczny, Borell "wezwał Iran do zachowania powściągliwości i uważnego rozważenia każdej reakcji, aby uniknąć dalszej eskalacji, która zaszkodzi całemu regionowi i jego mieszkańcom".

>> Tysiące ludzi wyszły na ulice irańskich miast po zabiciu generała Sulejmaniego [Źródło: Ruptly/x-news]

Zobacz wideo

Unijny dyplomata podkreślił, że chce koordynować działania związane z utrzymaniem porozumienia nuklearnego z Iranem, wynegocjowanego w 2015 roku między innymi przez Wielką Brytanię, Francję i Niemcy, a z którego 3 lata później wycofały się Stany Zjednoczone.

Borrell zaprosił Zarifa do Brukseli na spotkanie w sprawie poruszonych w rozmowie telefonicznej kwestii.

Śmierć Kasima Sulejmaniego

W piątek rano w ataku amerykańskiego drona zginęli irański generał Kasim Sulejmani oraz zastępca dowódcy irackiej milicji Abu Mahdi al-Muhandis.

Sulejmani uważany był za drugą osobę w Iranie po ajatollahu Alim Chameneim. Od ponad dwóch dekad dowodził operacjami militarnymi Iranu na Bliskim Wschodzie. Jego oddziały wspierały syryjskiego prezydenta w brutalnych działaniach wobec opozycji. Zarzuca się im też udział w aktach sabotażu w Iraku, Jemenie czy Arabii Saudyjskiej. Sulejmani miał też doradzać irackim władzom, w jaki sposób pacyfikować niedawne antyrządowe protesty.

Rozkaz do ataku na generała miał osobiście wydać amerykański prezydent Donald Trump. Pentagon twierdzi, że wojskowego zabito, bo planował on właśnie ataki na Amerykanów.

Więcej o: