Izrael. Armia postawiona w stan gotowości. Netanjahu murem za Trumpem ws. zabicia Sulejmaniego

- Stany Zjednoczone mają prawo do obrony, tak samo jak ma je Izrael - powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu w odniesieniu do zabicia przez USA irańskiego generała Kasima Sulejmaniego. W stan gotowości postawione zostało izraelskie wojsko.

Izrael poparł działania USA na Bliskim Wschodzie - zabity przez Amerykanów generał Kasim Sulejmani był od dawna uważany za zagrożenie. Kraj obawia się odwetu ze strony libańskiego Hezbollahu czy palestyńskiego Hamasu.

Netanjahu murem za Trumpem

Prezydent Trump zasługuje na uznanie za swoje szybkie, mocne i stanowcze działanie. Izrael popiera Stany Zjednoczone w ich słusznej walce o pokój, bezpieczeństwo i obronę własną

- zadeklarował premier Izraela. Z powodu zabicia Sulejaniego Netanjahu przerwał wizytę w Grecji i wrócił do swojego kraju. W związku eskalacją napięcia w regionie w stan gotowości postawione zostały izraelskie siły zbrojne. 

Atak USA na generała Sulejmaniego

W czwartek w nocy USA przeprowadziły atak w rejonie lotniska w Bagdadzie, w którym zginął generał Kasim Sulejmani, dowódca irańskich wojsk specjalnych.

Sulejmani był jednym z najważniejszych generałów w Iranie z potężnymi wpływami w regionie. Jego likwidacja doprowadziła do eskalacji napięcia między USA a Teheranem, który już zapowiedział "miażdżącą zemstę".

Więcej o ataku USA:

>>> W Iranie trwają masowe protesty. Na ulice wychodzi coraz więcej osób, które chcą pomszczenia irańskiego generała. Zobacz wideo: 

Zobacz wideo
Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Izrael. Armia postawiona w stan gotowości. Netanjahu murem za Trumpem ws. zabicia Sulejmaniego
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl