Unia na razie nie zabiera głosu ws. słów Putina. "Polska ma obecnie słabą pozycję w UE"

Bruksela ma nie chcieć drażnić Rosji i narażać innych delikatnych kwestii, jak Ukraina czy Syria - dlatego wg informacji RMF FM przedstawiciele unijnych instytucji nie skomentowali słów Władimira Putina o Polsce. Do tego nasz kraj ma obecnie "słabą pozycję" w Unii.
Zobacz wideo

Rosyjskie przedstawicielstwo dyplomatyczne w Warszawie zarzuciło Polsce i innym krajom zachodniej Europy prowadzenie do 1939 roku polityki „obłaskawienia” hitlerowskich Niemiec. Wcześniej w podobnym tonie wypowiedział się prezydent Władimir Putin, którego skrytykowali między innymi szef polskiego rządu Mateusz Morawiecki oraz urzędujący w Warszawie ambasadorowie: Izraela, Niemiec i Stanów Zjednoczonych.

Na razie stanowiska nie zabrali jednak przedstawiciele unijnych instytucji, na czele z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przewodniczącym Rady Europejskiej Charlesem Michelem. Radio RMF FM podaje, że na to milczenie składa się kilka czynników, w tym słaba pozycja polski na arenie unijnej. Przedstawiciele instytucji UE mają nie zabrać głosu, dopóki Polska się o to nie zwróci. Ułatwia to fakt, że w okresie świątecznym nie odbywają się regularne briefingi prasowe.

Korespondentka radia Katarzyna Szymańska-Borginon relacjonuje, że unijni dyplomaci nazywają słowa Putina "haniebnymi". Ale Unia Europejska nie chce "drażnić" Rosji, by nie narazić innych spraw wywołujących  napięcie, jak sytuacja w Syrii, Libii i na Ukrainie. Do tego obecnie pozycja Polski ma niż słabsza, niż wynikałoby to z naszego "miejsca geopolitycznego".

Ponadto w Brukseli ma panować "duża ostrożność wobec wykorzystania przez rząd PiS historii w polityce". Cytowany anonimowo dyplomata powiedział, że "Putin atakuje propagandą historyczna kraj, który z polityki historycznej sam zrobił część swojej polityki".

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Unia na razie nie zabiera głosu ws. słów Putina. "Polska ma obecnie słabą pozycję w UE"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl