Jemen: Krwawy atak na bazar w Saadzie. Nie żyje 17 osób. Odpowiedzialni Saudyjczycy

Siedemnastu cywili zginęło w ataku na bazar w północnym Jemenie. 12 zostało rannych. To trzeci atak, do którego doszło w mieście Saada w ciągu miesiąca. Wśród śmiertelnych ofiar jest 12 etiopskich emigrantów.
Zobacz wideo

W środę Arabia Saudyjska wspierająca siły lojalne rządowi w wojnie z rebeliantami Huti przyznała oficjalnie, że prowadzi w tym regionie operację wojskową. Ataki bombowe przeprowadzone pod koniec listopada zabiły w tym mieście 20 osób, 89 raniły.

"Każdy atak tego rodzaju stanowi rażące naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego" - oświadczyła koordynator humanitarna ONZ ds Jemenu, Lise Grande.

ONZ: Jemen miejscem największej katastrofy humanitarnej współczesności

Do wybuchu konfliktu w Jemenie doszło w 2014 roku. Stanowiąca blisko połowę mieszkańców kraju szyicka mniejszość wystąpiła przeciwko sprzymierzonemu z Arabią Saudyjską prezydentowi Abd Rabbo Mansour Hadi'emu, którego do władzy wyniosła "arabska wiosna. W tym samym roku rebelianci przejęli kontrolę nad stolicą kraju - Saną i głównym portem Adenem.

W marcu 2015 roku w Jemenie rozpoczęła się zbrojna interwencja tak zwanej koalicji arabskiej pod przywództwem Arabii Saudyjskiej.

Według ONZ Jemen jest miejscem największej katastrofy humanitarnej współczesności. Pomocy potrzebuje 80 procent jego mieszkańców - 24 miliony. 20 milionów ludzi zagrożonych jest głodem. Szacuje się, że walki kosztowały życie 100 tysięcy osób.

Więcej o: