Rosja. Helikopter wpadł w wir śnieżny i lądował awaryjnie, został poważnie uszkodzony. Są ranni

Helikopter Mi-8 z cywilnymi pasażerami na pokładzie tuż po starcie musiał awaryjnie lądować. Lądowanie w Kraju Krasnojarskim było twarde - na zdjęciach rosyjskiego Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych widać poważne uszkodzenia maszyny. Rannych zostało 15 osób.

Helikopter wystartował ze wsi Bajkit w Kraju Krasnojarskim na środkowej Syberii. Przewoził rotacyjną zmianę pracowników zatrudnionych przy wydobyciu ropy naftowej - podaje agencja informacyjna TASS. Na pokładzie było 21 pasażerów i trzech członków załogi.

Rosja. Trudne lądowanie awaryjne helikoptera na Syberii

Jak wyjaśnia Ministerstwo Sytuacji Nadzwyczajnych Rosji, w środę rano, niedługo po starcie, Mi-8 wpadł w wir śnieżny, który wytworzył się podczas burzy i musiał awaryjnie lądować. Został przy tym dość poważnie uszkodzony m.in. ogon i łopaty wirnika. Na szczęście nie doszło do pożaru, nikt też nie zginął. 15 osób zostało rannych. Przyczyny wypadku badają teraz eksperci.

Jak przypomina Associated Press, tego typu incydenty z helikopterami Mi-8 w ostatnich miesiącach zdarzają się dość często. Tego samego dnia po południu inny taki helikopter musiał awaryjnie lądować w Nienieckim Okręgu Autonomicznym, nikt z 23 osób na pokładzie nie ucierpiał.

>>>Zobacz też: Rosja rozpycha się w Arktyce, także militarnie. Dlaczego to robi?

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Rosja. Helikopter wpadł w wir śnieżny i lądował awaryjnie, został poważnie uszkodzony. Są ranni
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl