Papież Franciszek o Syrii i Ukrainie w orędziu. Słowa o "morzach i pustyniach" zamienionych w "cmentarze"

Papież Franciszek w orędziu bożonarodzeniowym, wygłoszonym do wiernych na Placu św. Piotra, wyraził nadzieję, że Chrystus będzie światłem dla całej poranionej ludzkości - wymienił tutaj m.in. wojnę w Syrii, sytuację w Wenezueli i konflikt na Ukrainie. Następnie Franciszek udzielił błogosławieństwa Urbi et Orbi.

Papież podczas nabożeństwa na placu św. Piotra powiedział, że światło Chrystusa przezwycięża ciemności w ludzkich sercach, w konfliktach społecznych, geopolitycznych i ekologicznych. Prosił, by Chrystus uśmierzył cierpienia wszystkich dotkniętych wojną i prześladowaniami.

Papież Franciszek w Boże Narodzenie o Syrii i Ukrainie

- Niech Chrystus będzie światłem dla wielu dzieci, które cierpią z powodu wojen i konfliktów na Bliskim Wschodzie i w różnych krajach świata. Niech będzie pocieszeniem dla umiłowanego narodu syryjskiego, który wciąż nie widzi końca działań wojennych, rozdzierających ten kraj w minionej dekadzie- powiedział Franciszek. - Niech wstrząśnie sumieniami ludzi dobrej woli. Zainspiruje rządzących i wspólnoty międzynarodowej do znalezienia rozwiązań, które zapewnią bezpieczeństwo i pokojowe współżycie ludów tego regionu i położą kres ich cierpieniom - dodał.

Franciszek wyraził nadzieję, że Chrystus będzie wsparciem dla narodu libańskiego, "aby mógł wyjść z obecnego kryzysu i odkrył na nowo swoje powołanie do bycia orędziem wolności".

>>> Dwa miesiące ciągłych nalotów zamieniło Wschodnią Ghutę w miasto ruin

Zobacz wideo

Ojciec Święty zwrócił uwagę także na napięcia społeczne w Iraku i kryzysie humanitarnym w Jemenie. Mówił też o "wstrząsach społecznych i politycznych" w Ameryce Południowej. - Niech Dzieciątko z Betlejem (...) umocni umiłowany naród wenezuelski, od dawna doświadczany napięciami politycznymi i społecznymi, i niech nie pozwoli, by zabrakło mu potrzebnej pomocy - powiedział. Następnie dodał: - Niech Odkupiciel świata stanie się światłem dla ukochanej Ukrainy, która pragnie konkretnych rozwiązań na rzecz trwałego pokoju.

"Morza i pustynie przekształcone w cmentarze"

Papież w swoim bożonarodzeniowym orędziu dużo miejsca poświęcił też problemom krajów afrykańskich, m.in. w konfliktom w Demokratycznej Republice Konga. Zwrócił też uwagę na prześladowania religijne. - Niech będzie umocnieniem dla tych, którzy są prześladowani z powodu swej wiary religijnej, szczególnie uprowadzonych misjonarzy i wiernych, a także tych, którzy padają ofiarami ataków grup ekstremistycznych, zwłaszcza w Burkina Faso, Mali, Nigrze i Nigerii - powiedział.

Papież zwrócił się o błogosławieństwo i wsparcie dla osób, które "muszą emigrować, mając nadzieję na bezpieczne życie". 

To niesprawiedliwość zmusza ich do przemierzania pustyń i mórz, przekształconych w cmentarze. To niesprawiedliwość zmusza ich do znoszenia niewypowiedzianego wyzysku, wszelkiego rodzaju niewolnictwa i tortur w nieludzkich obozach, w których są przetrzymywani

- powiedział Franciszek. - To niesprawiedliwość wypycha ich z miejsc, gdzie mogliby mieć nadzieję na godne życie i sprawia, że znajdują mury obojętności - dodał.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Papież Franciszek o Syrii i Ukrainie w orędziu. Słowa o "morzach i pustyniach" zamienionych w "cmentarze"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl