Filipiny. Co najmniej kilkanaście osób zmarło, a 300 trafiło do szpitala po wypiciu wódki kokosowej

Po wypiciu popularnego na Filipinach alkoholu zmarło co najmniej kilkanaście osób, a hospitalizowanych musiało być ponad 300 poszkodowanych. Wódka kokosowa cieszy się dużym zainteresowaniem wśród kupujących zwłaszcza w okresie świątecznym.
Zobacz wideo

Po wypiciu wytwarzanego z mleczka kokosowego alkoholu pomocy lekarskiej potrzebowało ponad 300 osób. Do zatruć doszło w prowincjach Laguna i Quezon, które znajdują się na południe od stolicy Filipin - Manili. Pacjenci zgłaszali się do szpitali z zawrotami głowy oraz silnymi bólami żołądka.

15 osób zmarło, a ponad 300 trafiło do szpitali po wypiciu wódki kokosowej

Jak podaje Newsweek wśród zmarłych były osoby, który wypiły wódkę kokosową otrzymaną w ramach firmowego przyjęcia bożonarodzeniowego. Gubernator prowincji Laguna Ramil Hernandez potwierdził, że alkohol został wytworzony najprawdopodobniej na terenie tego regionu, a sama wódka pochodziła z nielegalnej produkcji. Śledczy zatrzymali już właściciela jednej z destylarni.

- Niektórzy kupili alkohol na przyjęcie urodzinowe, ale duża część z poszkodowanych otrzymała ten alkohol jako podziękowanie za rok pracy w lokalnych urzędach- - cytuje gubernatora Reuters. Rzecznik filipińskiego szpitala Jonas Del Rosario dodał, że spożyta przez ofiary wódka kokosowa miała dużo metanolu w składzie. - Poprosiliśmy naszych lekarzy przebywających na urlopie, aby zgłosili się do pracy, bo nie dajemy sobie rady z tak dużą liczbą pacjentów - dodał lekarz.

Gubernator Hernandez przypomniał też o wielokrotnych ostrzeżeniach krajowych instytucji na temat zagrożenia wynikającego z picia wódki kokosowej oraz kupowania ich w niesprawdzonych destylarniach. Wódka kokosowa (znana też pod nazwą lambanóg) wytwarzana jest z destylacji sfermentowanego mleczka kokosowego. Po dwukrotnej destylacji zawartość alkoholu w tym napoju przekracza nawet 80 procent. Alkohol wytwarzany jest na skalę przemysłową, ale też indywidualną. Największe wytwórnie tego alkoholu znajdują się w prowincji Quezon, w której także doszło do zatruć. W tym regionie znajdują się największe na Filipinach plantacje kokosów.

Pierwotnie mówiono o 11 ofiarach śmiertelnych, ale według najnowszych doniesień lokalnych mediów wynika, że zmarło już 15 osób - 12 w miejscowości Rizal i trzy w Candelarii.