Obraz Klimta zaginął 20 lat temu. Wygląda na to, że cały czas był w galerii - w skrytce w murze

Wszystko wskazuje na to, że odnalazł się zaginiony w niewyjaśnionych okolicznościach obraz Gustava Klimta. Był przez ponad 20 lat ukryty za metalowymi drzwiczkami w ścianie budynku galerii, z której zniknął. Teraz pozostaje czekać na werdykt ekspertów, czy jest to zaginiony "Portret kobiety".

Obraz austriackiego malarza Gustava Klimta "Portret Kobiety" zaginął w 1997 roku w lutym z galerii Ricci Oddi we włoskiej Piacenzie. Jak dotąd sprawa jego zaginięcia nie została wyjaśniona, ale wszystko wskazuje na to, że po prawie 23 latach znajdzie swój szczęśliwy finał.

Ogrodnik z tej samej galerii podczas przycinania bluszczu zwrócił uwagę na coś na kształt metalowych drzwiczek w murze budynku. Gdy je otworzył, znalazł wnękę a w niej worek, w którym był obraz przypominający właśnie "Portret Kobiety" Klimta.

Jak na razie włoska policja zabezpieczyła obraz, a do oceny jego autentyczności wezwano ekspertów. Galeria oznajmiła, że dopóki nic nie będzie pewne, nie może oficjalnie ogłosić odnalezienia zaginionego dzieła. Jednocześnie lokalne media donoszą, że już przy odkryciu obrazu zwrócono uwagę, że obraz miał specjalne stemple, jakie malarz umieszczał na swoich innych dziełach.

>>> O tej kradzieży było ostatnio głośno. Przypominamy wydarzenia z Drezna:

Zobacz wideo