Wybuch wulkanu w Nowej Zelandii. Potwierdzono śmierć 5 osób. Policja: Ta liczba może wzrosnąć

Pięć osób zginęło, a osiem wciąż nie odnaleziono po erupcji wulkanu na wyspie White - potwierdziła nowozelandzka policja. Ich liczba może wzrosnąć. Pomimo niebezpiecznych warunków trwa akacja ratownicza.

Do wybuchu wulkanu na Wyspie White doszło w poniedziałek. Według aktualnych ustaleń przeżyły 34 osoby, z czego 31 przebywa w szpitalu. Wśród poszkodowanych poza obywatelami Nowej Zelandii są Brytyjczycy, Amerykanie, Chińczycy i Malezyjczycy.

Trwa akcja ratunkowa

Premier Jacinda Ardern powiedziała, że podziela „niezgłębiony smutek” tych, którzy stracili bliskich. Na konferencji prasowej stwierdziła, że dalej trwa "operacja ratunkowa".

>>> Zobacz jak wyglądała erupcja wulkanu na wyspie White:

Zobacz wideo

Osoby, które przeżyły zostały zabrane z niezamieszkanej wyspy łodzią lub helikopterem. Służby ratownicze do tej pory nie były w stanie przeszukać okolicy z powodu niebezpiecznych warunków, a pióropusze dymu i popiołu nadal wznoszą się nad wulkanem.

Informacje o wzroście aktywności wulkanu pojawiły się w listopadzie

GeoNet, który monitoruje wulkany i trzęsienia ziemi w Nowej Zelandii, już w listopadzie informował o wzroście aktywności wulkanu na wyspie White. Badacze zauważyli wówczas zwiększenie się ilości dwutlenku siarki, która pochodzi z magmy. Podkreślili również, że w ciągu ostatnich tygodni siła wstrząsu wulkanicznego wzrosła ze słabej do umiarkowanej.

Wulkan na wyspie jest najbardziej aktywnym wulkanem stożkowym w Nowej Zelandii, a około 70 proc. jego powierzchni znajduje się pod wodą. Położony jest w odległości około 50 kilometrów od wschodniego wybrzeża Wyspy Północnej. 

Wulkan na wyspie WhiteWulkan na wyspie White AP / AP