USA. Strzelanina w bazie wojskowej. 4 osoby zginęły, 11 rannych. Napastnik to saudyjski kadet

Cztery osoby zginęły, a jedenaście zostało rannych w wyniku strzelaniny w bazie marynarki wojennej na Florydzie. Jedną z ofiar jest napastnik, który został zastrzelony przez zastępcę szeryfa.

Do strzelaniny doszło w piątek w bazie marki wojennej w Pensacola na Florydzie, w której na co dzień stacjonuje ponad 16 tysięcy żołnierzy. Sprawca otworzył ogień do osób przebywających na terenie bazy.

Strzelanina w bazie wojskowej na Florydzie. 4 ofiary śmiertelne

Informacja o strzelaninie pojawiły się na oficjalnym Twitterze dowództwa marynarki wojennej. Wkrótce później do wiadomości publicznej podano, że napastnik został zestrzelony przez zastępcę miejscowego szeryfa. To kadet pochodzący z Arabii Saudyjskiej - przekazała agencja AP. Oprócz niego w strzelaninie zginęły trzy inne osoby.

Rzecznik bazy Jason Bortz przekazał, że rannych zostało 11 osób, a stan dwóch z nich jest krytyczny. 

Służby sprawdzają, czy strzelanina na Florydzie miała podłoże terrorystyczne.

To kolejne zdarzenie tego typu w ostatnich dniach. W środę w Pearl Harbor na Hawajach zginęły trzy osoby, w tym napastnik. Sprawcą strzelaniny był amerykański marynarz. 

>>> Strzelanina, która zmieniła cały kraj. Tak Australia uregulowała dostęp do broni:

Zobacz wideo
Więcej o: