Polarny niedźwiedź z czarnym napisem "T-34". Ten głupi żart może być dla niego śmiertelny

Rosyjscy naukowcy udostępnili nagranie, na którym widać niedźwiedzia polarnego z wypisanym na boku znakiem "T-34". Badacze próbują znaleźć zwierzę, dla którego ten okrutny żart może się źle skończyć.

O całej sytuacji poinformował m.in. "The Siberian Times". Naukowcy z rosyjskiego Instytutu Badania Problemów Biologicznych Północy udostępnili nagranie, na którym widać niedźwiedzia polarnego z dużymi, czarnymi literami "T-34" (numer radzieckiego czołgu) wypisanymi na jego prawym boku. 

Niedźwiedź z napisem "T-34" poszukiwany przez naukowców: "to musiał być ktoś, dla którego to jest żart"

Niestety nie podano, gdzie i kiedy zaobserwowano niedźwiedzia. Nagranie trafiło do naukowców przez aplikację WhatsApp. Na filmiku słychać rozmowę dwóch mężczyzn, którzy twierdzą, że pierwszy raz widzą tak "ozdobionego" niedźwiedzia.

 

Profesor z laboratorium ekologii ssaków rosyjskiego Instytutu Badania Problemów Biologicznych Północy Anatolij Kochnew stwierdził, że znak napisany na niedźwiedziu został najprawdopodobniej wykonany, by na niego zapolować. - Mam nadzieję, że kiedy zwierze zacznie pływać, farba zniknie i zostanie uratowane - powiedział naukowiec.

W ostatnim czasie niedźwiedzie polarne coraz częściej przedostają się m.in. do rosyjskiej Nowej Ziemi. W tym regionie trwa stan wyjątkowy po tym, jak w lutym na ten teren przywędrowało ponad 50 niedźwiedzi. Złapane tam zwierzęta są usypiane przez weterynarzy i odsyłane poza osady ludzkie. - Naukowcy nie mogli tego zrobić, to musiał być ktoś, dla kogo to jest żart. Napis jest duży i wyraźny, zwierzę musiało być więc uspokojone na jakiś czas - wyznał Kochnew.

Naukowiec podkreślił, że nawet jeśli zwierzę nie zostało oznaczone dla polowania, to ten okrutny "żart" sprawi, że trudniej mu będzie się zakamuflować w środowisku. Tym samym może mieć problemy z pozyskaniem pożywienia. 

Zobacz wideo
Więcej o: