USA: spędzili 36 lat w więzieniu za zabójstwo nastolatka, teraz okazało się, że są niewinni

Trzech mężczyzn z Baltimore w Stanach Zjednoczonych, zostało zwolnionych z więzienia po 36 latach od wyroku za zamordowanie 14-letniego chłopca. Władze podały, że oskarżenia wobec nich były niewłaściwe.
Zobacz wideo

Alfred Chestnut, Ransom Watkins i Andrew Stewart w 1983 roku zostali skazani na dożywotnie pozbawienie wolności za zabójstwo pierwszego stopnia popełnione na 14-letnim uczniu. Dwaj pierwsi mężczyźni w momencie aresztowania mieli po 16 lat, a Andrew Stewart - 17 lat.

USA. Po 36 lat więzienia zostali uznani za niesłusznie skazanych. "Nie ma sposobu, by naprawić szkody z kradzieży 36 lat życia"

Alfred Chestnut nigdy nie pogodził się z decyzją sądu. Ponad rok temu mężczyzna skontaktował się z Baltimore Conviction Integrity Unit (CIU) prosząc o znalezienie nowych dowodów w sprawie. Oskarżony przysięgał, że żaden z nich nie popełnił tej zbrodni. CIU razem z Mid-Atlantic Innocence Project oraz Innocence Project Uniwersytetu z Baltimore zaczęły ponownie prowadzić dochodzenie w celu ustalenia wszystkich okoliczności śmierci Dewitta Ducketta.

Po 36 latach więzienia, w poniedziałek 25 listopada, trzej mężczyźni zostali zwolnieni na wolność. Jak podaje CNN w sprawie pojawiły się nowe dowody, które jednoznacznie wskazały na to, że skazani za tę zbrodnię mężczyźni są niewinni. W momencie ogłaszania decyzji o zwolnieniu ich z więzienia w sądzie w Baltimore słychać było okrzyki radości rodzin osadzonych.

- W imieniu wymiaru sprawiedliwości, chociaż wiem, że to bardzo niewiele dla was znaczy, chciałbym przeprosić. Nie ma sposobu, abyśmy mogli naprawić szkody, które wyrządzono, gdy skradziono 36 lat waszego życia - powiedział sędzia Charles Peters do niesłusznie skazanych. - To było piekło, największe nieszczęście jakie nas spotkało w życiu. Zrobiłem wszystko by uznano naszą niewinność - nie tylko dla siebie, zrobiłem to też dla nich - mówił w rozmowie z dziennikarzami Alfred Chestnut.

14-letni Dewitt Duckett został zastrzelony na boisku do koszykówki Georgetown University w listopadzie 1983 roku. Trzech mężczyzn zostało skazanych za tę zbrodnie na podstawie zeznań świadków, co według prokuratorów było kluczowym dowodem. Na dodatek w domu Alfreda Chestnuta znaleziono kurtkę Georgetown, która miała należeć do zabitego - nie znaleziono na niej jednak żadnych śladów krwi ani prochu. Matka jednego ze skazanych przedstawiła nawet paragon dowodzący zakupu - wersję kobiety potwierdził też sprzedawca.

Prawnicy oskarżonych przyznali w rozmowie z CNN, że byli przerażeni ilością dowodów uniewinniających, które nie zostały przedstawione przez śledczych w trakcie rozprawy. Na dodatek wszyscy świadkowie później wycofali swoje zeznania. Niestety stan Maryland nie ma prawnie ustalonych form dochodzenia zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie. Mężczyźni chcą teraz spędzić święta z rodziną, potem mają zastanowić się nad procesem o odszkodowanie.